Prezydent USA Donald Trump powiedział, że czwartkowa strzelanina w szkole w Oregonie, w której zginęło troje dzieci i nauczyciel, to tragedia. Dobrze, że znalazł się bohater, który wiedział, jak posługiwać się bronią i zastrzelił napastnika — dodał.
W czwartek w szkole podstawowej w Oregonie 16-latek zastrzelił troje dzieci i nauczyciela. Jedno dziecko i nauczyciel trafili do szpitala w stanie krytycznym. Napastnik został postrzelony przez osobę postronną i nie żyje.
– To wielki bohater. Mogło być znacznie gorzej, gdyby nie było tego wspaniałego bohatera, który wkroczył do akcji i zrobił, co trzeba — powiedział Trump dziennikarzom przed Białym Domem.
– On zajął się sprawą i dzięki Bogu, że tam był. W przeciwnym razie wszystko mogłoby się skończyć znacznie gorzej. To straszna tragedia, ale całe szczęście, że znalazł się człowiek, który miał broń i potrafił się nią posługiwać — dodał.
Według policji osoba postronna zastrzeliła napastnika, gdy ten wtargnął do szkoły, strzelając do zamkniętych drzwi.
Stacja NBC News podała, że osoba, która obezwładniła sprawcę, to 36-letni Kaylub Giamanco. Jest stolarzem i ojcem dwóch dziewczynek, które uczęszczają do szkoły podstawowej Silver Rail Elementary, w której doszło do tragedii.
Jego brat wyjaśnił, że Kaylub nie odbierał swoich dzieci ze szkoły w czasie zdarzenia, lecz jechał do domu na przerwę obiadową, gdy usłyszał strzały. Chwilę później zobaczył napastnika wchodzącego do szkoły.
Kyle Giamanco powiedział, że jego brat ma pozwolenie na noszenie broni i postanowił wejść do środka za napastnikiem. Jak relacjonował, sprawca wszedł do sali przeznaczonej do zajęć z uczniami o specjalnych potrzebach edukacyjnych.
Mężczyzna nie chce na razie zabierać głosu publicznie, bo nie uważa się za bohatera — przekazał jego brat. Jak wyjaśnił, Kaylub nie może przestać myśleć o dzieciach i ma poczucie winy, że nie udało mu się uratować większej liczby osób.
Do zdarzenia doszło w mieście Bend w stanie Oregon na zachodzie USA. Ok. godz. 13 (22 w Polsce) policja otrzymała zgłoszenie o strzale oddanym w kierunku samochodu przed szkołą podstawową. Następne zgłoszenia wpłynęły od osób znajdujących się wewnątrz budynku.
Sprawcę zidentyfikowano jako 16-letniego miejscowego mieszkańca. Był uzbrojony w broń długą.
(PAP)


