Strona głównaOpinieKorwin-Mikke OSTRO o sporze wokół Trybunału Konstytucyjnego. "Ćwierć-inteligencka dzicz"

Korwin-Mikke OSTRO o sporze wokół Trybunału Konstytucyjnego. „Ćwierć-inteligencka dzicz”

-

- Reklama -

Janusz Korwin-Mikke w serii wpisów skomentował sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego. „Dwa plemiona tubylców z Amazonii. Co ja tu robię?” – napisał.

Przypomnijmy, że napięcie wokół Trybunału Konstytucyjnego pogłębiło się w środę, po tzw. ślubowaniu Macieja Berka – nieuznawanym przez prezydenta, które odbyło się w gabinecie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, bez udziału Karola Nawrockiego. W tym dniu doszło też do szarpaniny między policją a manifestantami od tygodni przebywającymi przed siedzibą TK.

- Reklama -

13 marca br. Sejm obecnej kadencji wybrał sześcioro sędziów TK. Do złożenia ślubowania w Pałacu Prezydenckim zaproszonych zostało tylko dwoje z nich – Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek. W przypadku pozostałych czworga KPRP wskazywała, że podczas procedury w Sejmie dochodziło do błędów, a sytuacja sędziów jest analizowana.

- Reklama -

Wobec tego sędziowie ci złożyli 9 kwietnia w sejmowej Sali Kolumnowej ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”, zanieśli poświadczenie w tej sprawie do KPRP, a następnie udali się do siedziby Trybunału. Prezes TK nie dopuścił ich jednak do orzekania, twierdząc, że zdarzeń z Sejmu nie można potraktować jako ślubowania „wobec prezydenta”.

- Reklama -

W czerwcu Sejm dokonał wyboru siódmego w tej kadencji sędziego TK. Wybrany wówczas Sławomir Patyra po zaproszeniu przez prezydenta, złożył ślubowanie pod koniec lipca.

Co może Berek?

Do sytuacji Macieja Berka i zdarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego odniósł się na portalu X Janusz Korwin-Mikke.

„P. Berek jedyne co będzie mógł zrobić w siedzibie Trybunału, to przejeść się po korytarzach lub ewentualnie wejść do biblioteki. Nic więcej” – ocenił w środę legendarny wolnościowiec.

„Są dziesiątki nierozwiązywalnych problemów w naszym Lewie. Ale obecny jest tylko śmieszny. Bo tylko kompletny cham i kretyn może sobie wyobrażać, że p.Maciej Berek będzie bardziej lub mniej legalnym członkiem TK, jeśli policja wprowadzi Go siłą i nawet przyśrubuje do krzesła” – dodał w kolejnym wpisie Korwin-Mikke.

Opinia Komisji Weneckiej

Lider partii KORWiN odniósł się również do opinii Komisji Weneckiej, organu doradczego Rady Europy, na którą we wtorek powoływali się m.in. premier Donald Tusk i marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

– Komisja Wenecka dała jednoznaczną wykładnię. Po pierwsze, wszystkie decyzje Sejmu w tej sprawie są zgodne z prawem. Po drugie, prezydent ma natychmiast zaprzysiąc wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego. (…) Po trzecie, jeżeli prezydent tego nie zrobi, to sędziowie Trybunału Konstytucyjnego mają złożyć przysięgę w innej formie. I chciałem wam powiedzieć – złożą. Mamy dość po prostu łamania prawa – przekonywał Czarzasty.

Czarzasty twierdzi, że sędziowie TK „złożą ślubowanie w innej formie”. „Skończyła się cierpliwość”

„Do wszystkich uśmiechniętych polityków:

Nie macie prawa nikogo umoralniać ani sugerować nam obce wpływy, skoro Wy publicznie powołujecie się na OPINIĘ jakiejś zagranicznej, obcej Polsce komisji która ma charakter jedynie opiniotwórczy i nie ma w Polsce żadnej, żadnej władzy” – stwierdził Korwin-Mikke.

Dwa plemiona

„PiS i PO niczym się nie różnią. To ćwierć-inteligencka dzicz.
I jedni i drudzy wierzą, że wprowadzenie p.Macieja Berka siłą lub podstępem do budynku TK ma jakiekolwiek znaczenie. Bo po co Go wprowadzają – i po co przed tym bronią?
Dwa plemiona tubylców z Amazonii.
Co ja tu robię?” – podsumował w piątek lider partii KORWiN.

„Kilka osób pouczyło mnie, że „TK ma znaczenie”. Oczywiście, że ma – ale to nie wiąże się z budynkiem. Ruski orzeszek może rozwalić siedzibę TK, ale jego obrady na łące będą równie ważne” – dodał.

Źródło:NCzas/X

Najnowsze