Jesteśmy świadkami narastającej anarchii i bezprawia – tymi słowami Krzysztof Bosak komentuje najnowszą odsłonę sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Po tym, gdy Maciej Berek złożył ślubowanie w gabinecie Czarzastego, wicemarszałek Sejmu z Konfederacji zarzuca gabinetowi Donalda Tuska bezprecedensowe działanie bez podstaw prawnych.
Maciej Berek złożył w środę podczas spotkania w gabinecie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego ślubowanie sędziego Trybunału Konstytucyjnego z formułą, że robi to „wobec prezydenta”.
Na spotkaniu w gabinecie marszałka Sejmu obecni byli też m.in. marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, przedstawiciele Prezydium Sejmu oraz sędziowie TK wybrani w tej kadencji przez Sejm: Magdalena Bentkowska, Anna Korwin-Piotrowska, Marcin Dziurda, Maciej Taborowski, Krystian Markiewicz i Sławomir Patyra.
Spośród wicemarszałków Sejmu zabrakło Krzysztofa Bosaka oraz Marcina Horały.
– Na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 roku o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego ja, Maciej Berek, składam wobec prezydenta ślubowanie. Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie narodowi, stać na straży konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością. Tak mi dopomóż Bóg – brzmiała formuła ślubowania złożonego przez Berka.
CZYTAJ WIĘCEJ: Maciej Berek złożył ślubowanie sędziego TK w gabinecie Czarzastego. „Wobec prezydenta”
Do wydarzeń tych w mediach społecznościowych odniósł się Krzysztof Bosak. Jeden z liderów Konfederacji opublikował oświadczenie, w którym diagnozuje sytuację jako stan pogłębiającego się rozpadu struktur państwowych.
„Jesteśmy świadkami narastającej anarchii i bezprawia. Działania, które podejmuje rząd w sprawie TK, nie mają żadnej podstawy prawnej. Autorytet TK został zniszczony, a próba jego siłowego i niekonstytucyjnego przejęcia tylko pogarsza sytuację. Wykorzystanie do tego służb mundurowych ma charakter godzący w demokratyczny charakter naszego państwa” – ocenił polityk.
W jego ocenie instytucjonalna pozycja TK została już wcześniej podkopana, jednak obecne metody władzy wykonawczej całkowicie odbierają szanse na pokojowe zażegnanie konfliktu.
Wicemarszałek Sejmu zwrócił również uwagę na paradoks w retoryce obozu rządzącego. Wykonując ruch z Berkiem, rząd Tuska powołuje się na opinię Komisji Weneckiej. Bosak przypomina, że w innej sytuacji, gdy opinia była niekorzystna dla Tuska i spółki, została po prostu zignorowana.
„Warto podkreślić, że rząd zignorował opinie Komisji Weneckiej ws. publikowania wyroków TK, co pokazuje, że dla samego rządu Komisja Wenecka nie jest żadnym autorytetem. I słusznie, bo nie ma ona żadnych podstaw prawnych do wpływu na nasz ustrój” – pisze Bosak.
Polityk wskazuje też kierunek, w jakim – jego zdaniem – powinien pójść proces odbudowy ładu prawnego w Polsce, kładąc nacisk na postulowany przez Konfederację tzw. reset konstytucyjny.
„Ten cały bałagan będzie trzeba posprzątać (zgodnie z zasadami praworządności, a więc w drodze ustaw i poprawek do Konstytucji), ale najpierw trzeba odsunąć od władzy układ Donalda Tuska, który obecnie niszczy nasze państwo” – podsumował Bosak.


