Strona głównaWiadomościŚwiatAlarm o porwaniu samolotu. Niemieckie myśliwce ruszyły do akcji

Alarm o porwaniu samolotu. Niemieckie myśliwce ruszyły do akcji

-

- Reklama -

Lotnisko w Norymberdze zostało zamknięte na ok. godzinę, gdy samolot lecący z Korfu nadał we wtorek sygnał alarmowy oznaczający uprowadzenie. Poderwano myśliwce, które eskortowały maszynę do lądowania. Policja nie stwierdziła zagrożenia, a śledczy podejrzewają uszkodzoną radiostację – podała agencja dpa.

Eurofightery wystartowały, gdy z kokpitu samolotu rejsowego w drodze do lotniska w Norymberdze wysłano kod 7500, oznaczający uprowadzenie. Z tego powodu port lotniczy został zamknięty około południa.

- Reklama -

Niespełna godzinę po bezpiecznym lądowaniu maszyny w Norymberdze odwołano alarm. Rzecznik policji Michael Petzold powiedział, że w samolocie jest wszystko w porządku, a pasażerom i pilotom nic się nie stało.

- Reklama -

Według policji sygnał wskazujący na uprowadzenie wpłynął bezpośrednio z kokpitu krótko po godz. 11, mniej więcej w połowie trasy. „Ponieważ wieża nie mogła nawiązać kontaktu z kokpitem, musieliśmy zakładać najgorsze” – wskazał.

- Reklama -

Samolot wylądował około południa. Pasażerowie mogli opuścić maszynę dopiero po wykluczeniu zagrożenia. W działaniach brały udział także jednostki specjalne.

Śledczy ustalają dokładną przyczynę alarmu. Na razie wiele wskazuje na uszkodzoną radiostację, ponieważ po wysłaniu sygnału nie można było nawiązać z pilotami łączności radiowej.

Jak podała niemiecka służba kontroli ruchu lotniczego, samolot w niemieckiej przestrzeni powietrznej eskortowały myśliwce 74 Taktycznego Skrzydła Lotnictwa Myśliwskiego z Neuburga nad Dunajem w Bawarii. Tam całodobowo dyżurują dwa Eurofightery. Pozostały one nad lotniskiem w Norymberdze, dopóki nie wykluczono ponownego startu maszyny.

Wcześniej, we wtorek rano, na lotnisku w Norymberdze trzej piloci niezależnie od siebie zgłosili podczas startu albo lądowania obiekt, który mógł być dronem. Policja wszczęła poszukiwania z użyciem śmigłowca, bezzałogowca jednak nie znaleziono. W konsekwencji sześć lotów było opóźnionych, a dwie przylatujące maszyny musiały zapobiegawczo skierować się do Kolonii i Pragi.

Według wstępnych ustaleń policji między oboma zdarzeniami nie ma żadnego związku.

Ruch lotniczy w porcie w Norymberdze, początkowo wstrzymany, został wznowiony.

Źródło:PAP

Najnowsze