Premier Donald Tusk podkreślił na specjalnej odprawie z udziałem m.in. ministrów i służb ws. ostatnich aktów przemocy w szkołach, że nie mamy do czynienia ze zorganizowaną na dużą skalę grupą, której planem jest tworzenie poczucia zagrożenia. Zachowania te – dodał – są „bardzo często spontaniczne” i wynikają „głównie z aktywności w sieci”.
Szef rządu wezwał odprawę na niedzielę rano z udziałem ministrów resortów: edukacji, spraw wewnętrznych i administracji, zdrowia, cyfryzacji oraz przedstawicieli służb.
W trakcie odprawy premier podkreślił, że „nie mamy do czynienia z żadną zorganizowaną na dużą skalę grupą ludzi (…), którzy mają plan, aby tworzyć poczucie zagrożenia”. – To są bardzo często zachowania spontaniczne, wynikające głównie z aktywność w sieci – tłumaczył Tusk.
💬 Premier @donaldtusk w #KPRM ⤵️
Nie mamy do czynienia z żadną zorganizowaną na dużą skalę grupą ludzi, którzy mają plan tworzyć poczucie zagrożenia. To są bardzo często reakcje spontaniczne, wynikające z aktywności w sieci.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) October 11, 2026
– Wśród grup, które identyfikujemy, aktywnych głównie w sieci, zwraca uwagę grupa — to nie jest grupa zorganizowana, mówimy o pewnej liczbie młodych ludzi, którzy są aktywni w internecie — która jest aktywna, jeśli chodzi o poszukiwanie treści nazistowskich związanych z przemocą z czasów II wojny światowej — wyjaśnił.
Zdaniem premiera jest to groźne zjawisko cywilizacyjne, polegające m.in. na tym, że przemoc pojawia się w coraz bardziej widoczny sposób w grach popularnych zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych.
💬 Premier @donaldtusk w #KPRM ⤵️
W ostanim czasie odnotowujemy w Polsce, jak i na całym świecie wzrost fascynacji przemocą – „przemoc dla przemocy”. Wśród tych grup, które identyfikujemy zwraca uwagę grupa, która jest aktywna w poszukiwanie treści nazistowskich.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) October 11, 2026
Zdaniem premiera pozytywnym aspektem zjawiska fascynacji młodych ludzi przemocą jest to, że rodzice zaczynają kontrolować to, czym interesują się ich dzieci w sieci.
– To jest bardzo ważne, bo my przecież nie będziemy kontrolować metodami policyjnymi szkół, nie będziemy też wprowadzać jakichś radykalnych form cenzury w internecie. Ale współpraca Policji, państwa, wszystkich służb, nauczycieli i rodziców (…) może mieć wyjątkowo duże znaczenie i pozytywne znaczenie — ocenił.
Tusk poinformował też, że w niedzielę łącznie 10 tys. funkcjonariuszy policji będzie pilnowało bezpieczeństwa w szkołach. – Oczywiście będziemy kontynuować naszą pracę, także w kolejnych dniach – zapewnił szef rządu.
Jak podała w sobotę KGP, w poniedziałek patrole policji wrócą do szkół, gdzie będą obecne do odwołania. Funkcjonariusze swoją służbę pełnić będą wokół placówek w patrolach pieszych i zmotoryzowanych. Będą też wchodzić na teren placówek, kontaktować się z pracownikami i z dyrekcją.
Działania związane są m.in. z aktami przemocy w szkołach, jakie miały miejsce w ostatnich dniach na Mazowszu.


