Strona głównaWiadomościŚwiatSzokujące sceny w angielskim Yorkshire Wildlife Park. Tygrys Altai rozszarpał człowieka na...

Szokujące sceny w angielskim Yorkshire Wildlife Park. Tygrys Altai rozszarpał człowieka na oczach rodzin z dziećmi [VIDEO]

-

- Reklama -

Młody Mężczyzna wszedł na wybieg tygrysa i zginął w sobotę w Yorkshire Wildlife Park koło Doncaster w Wielkiej Brytanii. Zaatakował go tygrys syberyjski Altai. Rodziny z dziećmi były świadkami, jak zwierzę chwyciło ofiarę za szyję i wciągnęło ją w głąb wybiegu. Park natychmiast ewakuowano, a służby ratunkowe, w tym helikopter, nie zdołały uratować życia mężczyzny.

Atak tygrysa Altai w Land of the Tigers

Według doniesień brytyjskiego The Sun do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 13:30 na wybiegu „Land of the Tigers” w Yorkshire Wildlife Park w Branton niedaleko Doncaster. Mężczyzna wszedł do dwuakrowego wybiegu otoczonego pięciometrowym ogrodzeniem, na którym przebywał pięcioletni tygrys syberyjski Altai.

- Reklama -

Zwierzę, sprowadzone w lutym z norweskiego zoo Dyreparken w ramach Europejskiego Programu Ochrony Gatunków Zagrożonych, najpierw podgryzało i uderzało łapami ofiarę, a potem chwyciło mężczyznę za szyję i zaczęło go wlec. Świadkowie relacjonowali, że słyszeli krzyki „No, no, no!” oraz „Stop, stop, stop”.

- Reklama -

Strażnicy parkowi oddali dwa strzały ostrzegawcze ze strzelby, by odstraszyć zwierzę. Tygrys cofnął się do swojego schronienia i został zabezpieczony. Mężczyzna zmarł na miejscu mimo interwencji policji, ratowników medycznych, dwóch karetek oraz Yorkshire Air Ambulance. Według doniesień ofiara wcześniej siedziała twarzą w twarz z tygrysem, wskazywała na niego i kopała, a część odwiedzających próbowała go powstrzymać.

- Reklama -

Co wiadomo o ofierze – tożsamość niepotwierdzona

Policja South Yorkshire nie ujawniła tożsamości mężczyzny. Rodzina została powiadomiona i objęta wsparciem. Według doniesień prasowych mężczyzna był w wieku około 20–30 lat. Świadkowie widzieli go na platformie widokowej w słuchawkach AirPods, tańczącego i proszącego zwiedzających o zdjęcie z tygrysem w tle. Jedna z odwiedzających stwierdziła, że „wyglądał na samotnego” i „chciał się pobawić z tygrysem”.

Na nagraniach słychać jego głos. W sieci krążą niepotwierdzone spekulacje o autyzmie ofiary, niedosłuchu i języku migowym, którym miał się posługiwać – żadna z nich nie została potwierdzona przez policję, park ani rodzinę. Oficjalne źródła podkreślają, że okoliczności wejścia do wybiegu pozostają nieznane.

Rodziny w szoku po horrorze w parku

Incydent rozegrał się na oczach wielu rodzin z dziećmi przebywających w parku. Świadkowie opisywali widok krwi i moment, w którym tygrys ciągnął mężczyznę za szyję. Amy Wright, 36-letnia położna z Wakefield, która była w parku z mężem i dwójką dzieci, relacjonowała: „Widać było krew tam, gdzie tygrys ciągnął mężczyznę. Ktoś mówił, że chwycił go za szyję. Było dużo krwi. Ludzie krzyczeli, żeby odwrócić uwagę zwierzęcia. Słyszeliśmy strzały”.

Inni goście widzieli, jak personel i policja stawiali czarne osłony, by zasłonić widok podczas ewakuacji. Jedna z kobiet krzyczała, że próbowała powstrzymać mężczyznę przed wejściem. Park został całkowicie ewakuowany i zamknięty na resztę dnia.

Co dalej z tygrysem i śledztwem

Tygrys Altai, opisany wcześniej przez dyrektorkę parku Charlotte MacDonald jako spokojny i przyjazny, a przez poprzedniego opiekuna jako lubiący trening i zabawę w wodzie, nie został uśpiony i według władz parku nie stanowi zagrożenia dla publiczności. Yorkshire Wildlife Park oświadczył, że natychmiast uruchomiono procedury awaryjne i współpracuje z władzami w celu ustalenia okoliczności.

Policja prowadzi dochodzenie, a na miejscu pozostają funkcjonariusze. Zdarzenie wywołało pytania o bezpieczeństwo w parkach dzikich zwierząt i procedury zabezpieczające wybiegi. Oficjalne komunikaty podkreślają, że priorytetem pozostaje bezpieczeństwo odwiedzających, personelu i zwierząt.

Źródło:The Sun

Najnowsze