Posłowie KO złożyli do sejmowej komisji etyki wniosek o ukaranie Konrada Berkowicza (Konfederacja Wolność i Niepodległość) w związku z jego zachowaniem wobec dziennikarki TVP Justyny Dobrosz-Oracz, którą poseł nazwał „kurtyzaną”. Słowa Berkowicza skrytykowała TVP nazywając je „chamstwem i seksistowską obelgą”.
W środę w programie TVP Info Dobrosz-Oracz udostępniła fragment nagrania, gdy próbowała zapytać Berkowicza przed wejściem do Sejmu, czy był w wojsku. Poseł odparł, że „nie ma czasu” na rozmowę.
– Poza tym rozmawiam z dziennikarzami, a nie z kurtyzanami – podkreślił. Dziennikarka zapowiedziała pozew.
Ostre spięcie w Sejmie! Berkowicz kontra Dobrosz-Oracz. „Pan zostanie pozwany” [VIDEO]
Po emisji programu Berkowicz napisał na portalu X: „Przekroczyłem nieprzekraczalną granicę. Przepraszam wszystkie kurtyzany”.
Zachowanie posła skrytykowali m.in. przedstawiciele rządu.
W czwartek w kolejnym wpisie na X Berkowicz udostępnił zdjęcie Dobrosz-Oracz, pisząc, że „nie zwyzywał tej pani”. „Nazwałem ją stosownie do wykonywanej profesji i charakteru warsztatu, który prezentuje” – stwierdził, załączając zdjęcie Dobrosz-Oracz.
Nie zwyzywałem tej pani. Nazwałem ją stosowanie do wykonywanej profesji i charakteru warsztatu, który prezentuje. https://t.co/TQk46QAdJs
— Konrad Berkowicz (@KonradBerkowicz) October 8, 2026
Wniosek o ukaranie
Poseł KO Paweł Bliźniuk poinformował w czwartek, że razem z posłem KO Maciejem Tomczykiewiczem złożyli do komisji etyki poselskiej wniosek o ukaranie Berkowicza – który był członkiem tej komisji w latach 2023-2025 – w związku z jego zachowaniem wobec Dobrosz-Oracz.
„Poseł musi ponosić odpowiedzialność za swoje słowa i czyny. Mandat poselski nie daje przyzwolenia na takie zachowanie” – grzmiał Bliźniuk na platformie X.
Reakcja TVP
Również w czwartek w stanowisku udostępnionym na X zachowanie Berkowicza skrytykowała TVP. „Telewizja Polska stanowczo potępia skandaliczne słowa posła Konrada Berkowicza wobec Justyny Dobrosz-Oracz. Trudno o bardziej wymowny przykład sytuacji, w której brak argumentów próbuje się przykryć chamstwem, a bezsilność – seksistowską obelgą” – podkreślono.
TVP napisała, że poselski immunitet „nie jest immunitetem od kultury osobistej, a mandat poselski nie jest licencją na prostactwo i poniżanie innych ludzi”. Telewizja zaznaczyła, że Berkowicz ma prawo nie odpowiadać na pytania dziennikarzy, ale „nie może oczekiwać szacunku dla sprawowanej przez siebie funkcji, jeśli sam okazuje pogardę drugiemu człowiekowi”.
„Telewizja Polska stoi po stronie Justyny Dobrosz-Oracz i udzieli jej pełnego wsparcia. W debacie publicznej można przegrać na argumenty. Poseł Berkowicz postanowił przegrać również na poziomie elementarnej przyzwoitości” – czytamy w oświadczeniu.
Dziennikarka TVP Dorota Wysocka-Schnepf wypuściła serię wyzwisk pod adresem posła. „Prymityw. Cham. Złodziej. Oblech. Incel. Można mnożyć bez końca” – pisała w mediach społecznościowych.
Z kolei wiceszef Onetu Andrzej Stankiewicz stwierdził, że „nie można ubliżać ludziom, nie można wyzywać dziennikarzy”, jednocześnie mówiąc o Berkowiczu, że „to jest po prostu skończony cham i złodziej”.


