Janusz Korwin-Mikke wystosował apel do lidera Konfederacji Wolność i Niepodległość oraz partii Nowa Nadzieja Sławomira Mentzena. Chodzi o pobór do wojska.
Przypomnijmy, że w ostatnim czasie Mentzen stwierdził, że w Polsce istnieje potrzeba poboru do wojska, czyli de facto niewolniczej pracy w armii dla rządu. „Politycy muszą przestać okłamywać Polaków. Powrót służby wojskowej jest konieczny” – twierdził na portalu X.
– Wiecie, że nawet kurs na spawacza trwa dwa do trzech tygodni? A oni chcą w 16 dni zbudować silne i wyszkolone rezerwy? – powiedział Mentzen w załączonym nagraniu.
– Nasi przodkowie musieli powalczyć po to, żeby istniało znowu niepodległe państwo polskie – przekonywał dalej.
Politycy muszą przestać okłamywać Polaków. Powrót służby wojskowej jest konieczny! Więcej na moim kanale na YT. Zapraszam do oglądania! https://t.co/zKvGFz1IW6
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) September 30, 2026
Korwin-Mikke apeluje
Do twierdzeń Mentzena odniósł się nestor polskiej prawicy wolnościowej Janusz Korwin-Mikke.
– To jest apel do Wielce Czcigodnego prezesa Sławomira Mentzena – powiedział w opublikowanym na X nagraniu.
– Panie Sławku, w maju tego roku nazwał Pan p. gen. Wiesława Kukułę, szefa naszego sztabu, człowiekiem nienormalnym. Oświadczył Pan, że chciał go Pan nazwać idiotą, ale się Pan powstrzymał. Tak było? Tak było – przypomniał.
Awantura o generała. Mentzen: „Żałuję, że nie powiedziałem ostrzej” [VIDEO]
– Teraz parę słów o liczbach. Armia USA brała udział w wielu konfliktach i największe straty poniosła w II wojnie światowej. Było to 2,5 proc. W wojnie wietnamskiej straty wyniosły 2,1 proc. żołnierzy walczących w Wietnamie – wskazał Korwin-Mikke.
– Parę dni temu p. gen. Kukuła wystąpił we Wrocławiu, gdzie oświadczył, że będzie ciężki konflikt zbrojny. Niestety, istnieje możliwość, że wszyscy żołnierze zawodowi, czyli 300 tys. ludzi, zginie, no i trzeba to będzie uzupełniać rezerwistami i dlatego trzeba przywrócić pobór do wojska – relacjonował wolnościowiec.
– Czy Pan sobie zdaje sprawę, Panie Sławku, co ten człowiek powiedział? Powiedział, że straty wyniosą 100 proc. – nie 2 proc., 2,5 proc., ani nie 5 proc., tylko 100 proc. żołnierzy – podkreślił.
– Panie Sławku, ci wszyscy generałowie, pułkownicy, oni są absolwentami tej absurdalnej Akademii Sztuki Wojennej, żaden z nich nie był na żadnej wojnie. Żaden nie widział, jak dawniej – żeby zostać generałem, trzeba było być kapralem, sierżantem, porucznikiem – jak ludzie padają, jak ludzie giną. Dla nich to jest statystyka. Zginie pół miliona czy dwa miliony Polaków – a co za różnica? To czysta statystyka – wskazał.
– Panie Sławku, Pan chce przywrócić pobór do wojska, czyli oddać młodych ludzi tym wariatom do dyspozycji. Panie Sławku, co innego jak jest armia zawodowa. Wtedy młody człowiek, który lubi sobie postrzelać, a zaryzykuję, najwyżej zginę, idę, płacą mi dobrze. Idę, ryzykuję – to jest jego decyzja. Ale Pan chce tym ludziom oddać setki tysięcy młodych ludzi, których większość nie ma najmniejszej ochoty bycia żołnierzami – zwrócił uwagę.
– Czy Pan sobie zdaje sprawę z tego, co Pan powiedział? Niech Pan natychmiast odwoła swoje słowa, że trzeba wprowadzić pobór do wojska – zaapelował do Mentzena Korwin-Mikke.
Apel do WCzc. Sławomira Mentzena. https://t.co/xCNXAZzqgf
— Janusz Korwin-Mikke (@JkmMikke) October 7, 2026


