Tragedia w spokojnej angielskiej wsi. Niedługo po zgłoszeniu zaginięcia, policja odnalazła ciało 11-letniej dziewczynki. Makabrycznego odkrycia dokonano w parku niedaleko boiska do krykieta. Śledczy na tym etapie określają śmierć dziecka jako „niewyjaśnioną”.
W niedzielę, 4 października, około godziny 23:20 służby otrzymały dramatyczne zgłoszenie o zaginięciu 11-latki. Dziewczynki szukano w okolicach jej miejsca zamieszkania w Elmley Castle, niewielkiej, liczącej zaledwie około 500 mieszkańców miejscowości w hrabstwie Worcestershire w regionie Midlands.
Niestety, poszukiwania miały bardzo krótki i najgorszy z możliwych finałów. Jej ciało zostało odnalezione w miejscowym parku, tuż obok terenów lokalnego klubu krykieta.
Śledztwo w toku. Policja nie wyklucza żadnego scenariusza
Funkcjonariusze policji West Mercia zabezpieczyli teren i rozpoczęli intensywne czynności dochodzeniowe. Na ten moment okoliczności tragedii owiane są tajemnicą. Służby niewiele mówią, bo niewiele wiedzą.
„Wszczęliśmy śledztwo po znalezieniu ciała 11-letniej dziewczynki w Elmley Castle. Dziecko zostało zgłoszone jako zaginione wczoraj około godziny 23:20, a niedługo później odnalezione martwe w parku” – brzmi oficjalny komunikat policji.
Jak podkreślają śledczy, kluczowe będą najbliższe dni i zebrany materiał dowodowy. „Trwają czynności mające na celu ustalenie okoliczności jej śmierci, która na tym etapie traktowana jest jako niewyjaśniona” – dodano w oświadczeniu.


