Strona głównaGŁÓWNYW Ameryce narodziła się kolejna klimatyczna bzdura

W Ameryce narodziła się kolejna klimatyczna bzdura

-

- Reklama -

Kilka amerykańskich miast wprowadza ograniczenia dotyczące powstawania nowych restauracji typu drive-thru. Są oskarżane o zwiększanie zanieczyszczania środowiska.

Znany i u nas system drive-thru to rodzaj sprzedaży gastronomicznej, ale nie tylko, w której klient ma możliwość podjechania pojazdem i nabycia towarów lub usług, bez konieczności opuszczania auta. W Stanach Zjednoczonych drive-through to instytucja licząca ponad 130 000 lokali.

- Reklama -

Teraz niektóre miasta, zwłaszcza rządzone przez Demokratów, chcą ograniczyć rozwój takich biznesów. Utyskują na dodatkowe korki, ale przede wszystkim uzasadniają to dodatkowym zanieczyszczeniem atmosfery.

- Reklama -

Zakaz zamówienia burgera, frytek lub kawy bez odpinania pasów bezpieczeństwa może jednak wielu Amerykanów mocno wkurzyć. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Stanowego w San Jose wykazało, że w Stanach Zjednoczonych jest co najmniej 133 000 lokali wyposażonych w system drive-through. Są one ikoną zmotoryzowania Ameryki i stanowią często podstawowy i efektywny model ekonomiczny dla dużych sieci fast food.

- Reklama -

W niektórych restauracjach tego typu, obsługa w okienku drive-through może sięgać nawet 70% dochodów ze sprzedaży ich produktów. Ostatnio jednak, nowa restauracja w mieście Culver City wywołała spore poruszenie. Miasto liczy około 40 000 mieszkańców i jest położone na obszarze metropolitalnym Los Angeles w Kalifornii. Otwarto tam już osiem restauracji typu drive-thru.

Kolejna nie znalazła uznania mieszkańców, chociaż za ich protestem może stać i działająca już konkurencja. Poszło o otwarcie nowej restauracji kalifornijskiej sieci In-N-Out, co wywołało mobilizację mieszkańców. Zainicjowano petycję przeciwko projektowi, w której stwierdza się, ze „punkty drive-through generują dużo zanieczyszczeń, co negatywnie wpływa na zdrowie i generują również większy ruch, co obniża bezpieczeństwo i jakość życia w mieście”.

Jak na socjalistyczną Kalifornię takie postawy nie dziwią. Petycja wywołała polityczną debatę i władze Culver City podjęły decyzję o tymczasowym wstrzymaniu otwierania nowych punktów drive-through. Jednak osiem już istniejących lokali pozostawiono.

Przeciwnicy zakazu wskazują, że od 1997 roku w mieście nie otwarto żadnego nowego punktu drive-through, a mieszkańców przybyło. Jednak Culver City nie jest odosobnionym przypadkiem i można mówić o pewnej modzie na ataki na tego typu samochodową gastronomię. Kilka amerykańskich gmin podjęło już decyzję o ograniczeniu tego typu inwestycji.

Tak stało się np. w Minneapolis w stanie Minnesota, gdzie już obowiązuje zakaz budowy nowych punktów drive-through. wprowadzony w 2019 roku. Przeciwnicy wskazują, że architektura centrów handlowych została zaprojektowana dla posiadaczy aut, sklepy są od siebie oddalone, a restauracje tego typu wpisują się w takie miejsca.

Sukces zakupów spożywczych w drive-through opiera się również na oszczędności czasu, czy unikania kolejek. Większym zagrożeniem wydają się tu być dostawy do domu, takich firm jak Uber Eats, DoorDash, Deliveroo itp.

Źródło: France Info

Najnowsze