Szokująca postawa izraelskiego piłkarza, o którym mówi już nie tylko świat sportu. Saied Abu Farchi po strzeleniu gola celebrował go chorągiewką narożną w sposób przypominający oddanie strzału z broni. Zobaczył za to drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę.
Abu Farchi doprowadził do remisu w 55. minucie. Po dośrodkowaniu zdobył bramkę głową, dzięki której Izrael wyrównał stan meczu z Austrią na 1:1.
Następnie podbiegł do narożnika boiska, wyciągnął chorągiewkę z mocowania i uklęknął, a następnie wykonał ruch interpretowany jako celowanie i strzelanie z karabinu.
Sędzia Georgi Kabakov ukarał zawodnika drugą żółtą kartką, a następnie pokazał mu czerwony kartonik. Abu Farchi wyleciał więc z boiska. Osłabiony Izrael stracił dwie bramki i ostatecznie przegrał mecz 1:3.
Wielu ekspertów jest zdania, że arbiter uznał gest izraelskiego piłkarza za prowokacyjny i dlatego pokazał mu żółtą i w konsekwencji. Niektórzy wskazują jednak, że za wyrwanie chorągiewki narożnej, niezależnie do czego później zostałaby użyta, i tak należała się żółta kartka.
Celebracja wywołała szczególne kontrowersje ze względu na trwający konflikt izraelsko-palestyński i ludobójstwo popełniane przez Izrael w Strefie Gazy. Gest imitujący strzał z broni został odebrany jako jednoznacznie polityczny. Sam Farchi oczywiście zaprzecza i przypomina, że podobną „cieszynkę” wykonywał już wcześniej podczas występów w Maccabi Tel Awiw
Niezależnie od tego, czy Abu Farchi zamierzał wyrazić stanowisko polityczne, jego zachowanie zostało uznane przez sędziego za niedopuszczalne w trakcie meczu.
Bu akşam oynanan İsrail-Avusturya maçında, İsrailli futbolcu kale direğiyle silah işareti yaptı, bu hareketinden dolayı kırmızı kart gördü.
Bunların alayı katil
Ama gerçek hayatta binlerce insanı ve çocuğu öldürdüklerinde hiçbir ceza almıyorlar…
Bu arada soysuzlar 3-1 yenildi pic.twitter.com/ttODox40ok— GİZLİ ARŞİV x (@GizliArsiw) September 24, 2026


