– Jeśli Rosja zdecydowałaby się zaatakować nas, to pokonalibyśmy ją bardzo szybko – powiedział w sobotę podczas wystąpienia na kongresie Yalta Euopean Strategy w Kijowie wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski.
11 i 12 września w Kijowie odbyła się kolejna edycja organizowanej przez fundację ukraińskiego miliardera Wiktora Pinczuka konferencji Yalta European Strategy. Wzięło w niej udział około 700 polityków i ekspertów z 28 krajów. Głównym tematem była kwestia zakończenia wojny Ukrainy z Rosją.
Jednym uczestników konferencji był Radosław Sikorski. Wicepremier i szef MON powiedział podczas panelu dyskusyjnego, że „gdyby Rosja zdecydowałaby się nas zaatakować, to pokonalibyśmy ją bardzo szybko”.
„Gdyby Rosja nas zaatakowała i zdjęlibyśmy rękawiczki, myślę, że pokonalibyśmy ją dość szybko. Mamy przytłaczającą przewagę nad Rosją w sile powietrznej. (…) Jeśli Ukraińcy zlikwidowali połowę rosyjskich zdolności rafineryjnych w sześć miesięcy, my moglibyśmy to zrobić w sześć tygodni i zlikwidować drugą połowę” – powiedział Sikorski.
🇷🇺🇪🇺 "If Russia attacked us and we took our gloves off, I think we will defeat Russia quite quickly, we have overwhelming superiority over Russia in airpower."
— Polish Foreign Minister, Radoslav Sikorski
Others on the panel awkwardly silent… pic.twitter.com/bjl4uQNvy3
— The Other Side Media (@TheOtherSideRu) September 13, 2026
Minister Sikorski najwyraźniej uprał się wciągnąć Polskę do wojny na Ukrainie. Takie buńczuczne deklaracje tylko prowokują Rosję.


