Sobota była dniem protestów przeciw wyborom w Saksonii i wygranej tam AfD. Lewic²a organizowała demonstracje w ponad 20 miastach. Niedzielne podsumowanie tych manifestacji wskazuje jednak, że frekwencja była raczej średnia.
W ponad 20 miastach w Niemczech na ulice wyszło około 150 000 osób pod hasłami „zastopowania faszyzmu”. Takie dane podają jednak z soboty12 września; sami organizatorzy, więc zapewne ludzi było znacznie mniej.
W Lipsku, w samej Saksonii manifestacja odbywała się pod hasłem – „Czas działać: Zatrzymajmy AfD”. To w tym regionie Alternatywa dla Niemiec (AfD) zdobyła w zeszłym tygodniu prawie 44% głosów i obecnie stara się utworzyć pierwszy prawicowy rząd regionalny w Niemczech.
Organizatorzy doliczyli się w sumie około 150 000 demonstrantów, a największe zgromadzenia miały miejsce w Berlinie, Hamburgu (25 tys.) i Monachium (12 tys.). Do manifestacji wzywała organizacja Prüf, ogólnokrajowa kampania na rzecz delegalizacji AfD. Protestujący trzymali transparenty z napisami „Zakazać AfD natychmiast ” i „Demokracja nie potrzebuje alternatyw ”.
W Berlinie lewica manifestowała na Potsdamer Platz, ale w stolicy odbyła się też kontrmanifestacja AfD z udziałem Kristin Brinker, głównej kandydatki partii w wyborach samorządowych w Berlinie przewidzianych na 20 września. Ta kontrmanifestacja nie była mniejsza…
Heute beim Wahlkampffinale der @AfD in Berlin-Charlottenburg ist auch @weichreite mittendrin. Die Antifa ist dabei nicht gekommen, um zu diskutieren oder sachlich zu kritisieren. Stattdessen begegnet einem lauter und aggressiver Hass. Mit demokratischem Protest oder sachlicher… pic.twitter.com/DqlkQzw32W
— Michi (@at_michii) September 12, 2026
🚨🇩🇪 Mehr als 1.000 Menschen, die sich für Hunde halten, haben sich heute in Berlin versammelt.
Diese Menschen fordern ein Verbot der AfD in Deutschland. pic.twitter.com/VepKTQf1SQ
— Lexa 🇩🇪 (@rebew_lexa) September 13, 2026
Źródło: RTBF


