Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości – ustaliły Wirtualna Polska i TVN24. Do zatrzymania doszło w jego warszawskim domu, a działania służb podjęto na zlecenie katowickiego wydziału Prokuratury Krajowej.
Zatrzymanie ma związek z tak zwaną afera Zondacrypto. Według ustaleń dziennikarzy Szymona Jadczaka i Michała Fuji, Piesiewicz miał przyjmować od Przemysława Krala, byłego szefa upadłej giełdy, korzyści majątkowe w zamian za rzekome „załatwienie” problemów spółki z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Wśród przekazanych mu przedmiotów znalazł się zegarek marki Patek Philippe Calatrava o wartości około 40 tysięcy euro.
W ostatnich dniach prezes PKOl zaprzeczał tym informacjom. Twierdził, że za zegarek zapłacił gotówką, a Kral pomógł mu jedynie w samej transakcji zakupu. Piesiewicz przekonywał również, że to on sam miał zostać poszkodowany w relacjach z Zondacrypto.
Czynności z zatrzymanym wciąż trwają. Prokuratura na razie nie zabrała głosu w tej sprawie.
Piesiewicz od kwietnia 2023 roku stoi na czele Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Wcześniej pełnił funkcje wiceprezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej, prezesa Polskiej Ligi Koszykówki oraz prezesa Polskiego Związku Koszykówki.
Politycznie kojarzony jest przede wszystkim z Jackiem Sasinem z PiS.


