Ostra wymiana zdań między ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem a liderem Konfederacji Wolność i Niepodległość Sławomirem Mentzenem. Zaczęło się od obchodów ukraińskiego święta w Warszawie.
Po obchodach Dnia Niepodległości Ukrainy w Warszawie pojawiło się wiele komentarzy dotyczących wypowiedzi ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Podczas wydarzenia zapewniał on m.in. że skrzętnie karane będą wszelkie przejawy nienawiści wobec Ukraińców.
Do sprawy odniósł się m.in. Sławomir Mentzen.
„Ponad 100 prokuratorów ma aktywnie ścigać Polaków, którym nie będą się podobać Ukraińcy.
W tym czasie nie będzie komu ścigać prawdziwych przestępców. Prokuratura będzie zajęta mową nienawiści.
Trzeba zakończyć te lewackie eksperymenty. Każdy wie, czym to się skończyło w Upadłej Brytanii. Nie chcemy tego w Polsce!” – napisał lider Konfederacji.
Na te słowa zareagował Żurek. „Panie @SlawomirMentzen, manipulacja i cyniczne żerowanie na lękach to Pana specjalność, ale fakty są bezlitosne: kłamie Pan” – grzmiał.
„Nie ma żadnej «policji myśli», nikt nie tworzy bezpieki do ścigania opinii i nikt nie zatrudnił 100 nowych prokuratorów do zwalczania przestępstw przeciwko obywatelom Ukrainy. W Polsce prawo jest jedno i chroni każdego obywatela RP oraz każdą osobę przebywającą na terytorium naszego państwa bez wyjątków” – zapewniał prokurator generalny.
Przedstawił także wyjaśnienie, co oznacza wyznaczenie 100 „wyspecjalizowanych prokuratorów”.
„Sprawy nie trafiają już losowo do różnych rozproszonych jednostek. Wyznaczyliśmy kadrę w 50 konkretnych prokuraturach rejonowych (po jednej w okręgu, cztery w Warszawie) oraz Prokuraturze Okręgowej w Warszawie do spraw najpoważniejszych. To reorganizacja i optymalizacja istniejących kadr, a nie mnożenie stołków” – przekonywał.
Żurek wskazał, że chodzi o sprawy z art. 119, 256 oraz 257 Kodeksu karnego, czyli pobicia, podpalenia, groźby karalne, niszczenie mienia oraz „jawną proputinowską dywersję i nawoływanie do przemocy w polskiej przestrzeni publicznej”.
Według szefa resortu sprawiedliwości ofiary „przez lata (…) rezygnowały ze zgłoszeń, bo brakowało narzędzi i kompetencji”. „Dziś śledczy przechodzą szkolenia m.in. z informatyki śledczej i analizy dowodowej we współpracy z KSSiP. Sprawca przestępstwa w sieci nie schowa się już za anonimowym kontem” – zaznaczył.
„Gdy politycy Konfederacji straszą «Upadłą Brytanią», my wdrażamy procedury i standardy nowoczesnego państwa prawa.
W Polsce nikt nie będzie bezkarnie bił drugiego człowieka na ulicy, zastraszał rodzin ani szerzył kremlowskiej propagandy nienawiści pod płaszczykiem «wolności słowa». Prawo obowiązuje każdego – bez względu na to, czy sprawca krzyczy na ulicy, czy sieje agresję zza klawiatury” – twierdził Żurek.
Panie @SlawomirMentzen, manipulacja i cyniczne żerowanie na lękach to Pana specjalność, ale fakty są bezlitosne: kłamie Pan.
Nie ma żadnej „policji myśli”, nikt nie tworzy bezpieki do ścigania opinii i nikt nie zatrudnił 100 nowych prokuratorów do zwalczania przestępstw… https://t.co/dG9JO8JQfh
— Waldemar Żurek (@w_zurek) August 25, 2026
„Jest Pan obrzydliwym płatkiem śniegu, który sam procesuje się o dowolną głupotę, gdy ktoś lekko Panu uchybił, a jednocześnie pozwala Pan na nękanie przez sąd rodzinny polskiego dziecka pobitego przez Ukraińca” – odpowiedział Mentzen.
„To na Pana warcie zamieniamy się w Upadłą Brytanię, gdzie każdy, kto nie jest rdzennym Brytyjczykiem, traktowany jest łagodniej, w obawie przed zarzutem mowy nienawiści.
Nie ma przyzwolenia społecznego na takie akcje w Polsce! W Polsce dobrze czuć mają się przede wszystkim Polacy!” – dodał lider Konfederacji.
Jest Pan obrzydliwym płatkiem śniegu, który sam procesuje się o dowolną głupotę, gdy ktoś lekko Panu uchybił, a jednocześnie pozwala Pan na nękanie przez sąd rodzinny polskiego dziecka pobitego przez Ukraińca.
To na Pana warcie zamieniamy się w Upadłą Brytanię, gdzie każdy, kto…
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) August 25, 2026


