Strona głównaWiadomościPolskaPolicja ma w nosie kaucję. Komenda zamawia wodę poza systemem. "Zbędna logistyka...

Policja ma w nosie kaucję. Komenda zamawia wodę poza systemem. „Zbędna logistyka i koszty”

-

- Reklama -

Krakowska policja uznała, że nie ma ochoty bawić się w system kaucyjny. Tamtejsza Komenda Wojewódzka ogłosiła przetarg na dostawę wody butelkowanej, ale w opakowaniach nieobjętych systemem. Będą to oczywiście te same butelki, lecz bez prostokątnego loga z widniejącą po środku kwotą 50 groszy.

W ogłoszeniu o numerze ZP.98.2026, opublikowanym na platformie e-Zamówienia, krakowska policja informuje, że chce nabyć do 148 332 sztuk butelek naturalnej wody mineralnej gazowanej o pojemności 1,5 litra bez kaucji, do 138 144 sztuk butelek wody niegazowanej (z możliwością zamiany na lekko gazowaną) o tej samej pojemności, również bez kaucji, oraz do 25 920 sztuk butelek gazowanych o pojemności 0,5 litra, także bez kaucji. Zamówienie uzupełnia do 70 sztuk butli wody źródlanej o pojemności 5 litrów, które ustawowo nie podlegają systemowi kaucyjnemu.

- Reklama -

Choć na półkach sklepowych na próżno szukać butelek bez kaucji, to jak wynika z ustaleń portalu Zero.pl, który opisał sprawę krakowskiej policji, w obiegu funkcjonują miliony takich opakowań, trafiających do firm i instytucji w całej Polsce.

Zwykły Polak ma przy kasie płacić kaucję, a potem tarmosić wory z butelkami do automatu, żeby odzyskać własne pieniądze. A krakowska policja – czy szerzej, różne instytucje – już nie muszą.

Jak przekazał aspirant Bartosz Izdebski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, decyzja o zakupie wody bez kaucji wynika z „problemów logistycznych i kosztowych”.

„Zakup wody w butelkach kaucyjnych powodowałby problemy związane z gromadzeniem pustych butelek, organizacją ich zwrotu, koniecznością wdrożenia dodatkowego systemu logistycznego oraz ponoszeniem dodatkowych kosztów z tytułu opłaty kaucyjnej” – wskazał policyjny rzecznik.

Oczywiście podobnym argumentem nie może posłużyć się szary obywatel. Spróbujcie przy kasie powiedzieć, że kaucja generuje wam zbędne koszty i logistykę.

Tak to już w Polsce jest. Gdy obowiązek dotyczy obywatela, nazywają go ekologią. Gdy staje się niewygodny dla państwowej instytucji, nagle pojawia się problem kosztów i logistyki. Tak właśnie wygląda ten cały „Zielony Ład”, czyli po prostu zielony wał.

Najnowsze