Ukraińska bezpieka (SBU) zatrzymała w Mikołajowie szefa regionalnego Terytorialnego Centrum Rekrutacji i Wsparcia Socjalnego. To instytucja odpowiedzialna za tzw. mobilizację i ewidencję wojskową na Ukrainie. Urzędnik brał pieniądze za uniknięcie wcielenia do armii. Od czterech osób zażądał łącznie 20 tys. dolarów.
SBU przekazało informację o rozbiciu w Mikołajowie procederu dotyczącego unikania mobilizacji. Zatrzymano szefa regionalnego Terytorialnego Centrum Rekrutacji i Wsparcia Socjalnego.
Z ustaleń śledczych wynika, że urzędnik brał łapówki za pomoc mężczyznom w unikaniu porwania do wojska. Organizował też wypisywanie fałszywych informacji o klientach do państwowego systemu „Oberih” i gwarantował im usunięcie z list osób poszukiwanych w związku z obowiązkami mobilizacyjnymi.
Śledczy udokumentowali żądanie szefa ośrodka od 20 tys. dolarów od czterech mężczyzn, którzy chcieli uniknąć przymusowego wcielenia do armii.
„Mężczyzna został zatrzymany na gorącym uczynku podczas przekazywania mu pieniędzy” – przekazała ukraińska bezpieka.
Budynek ośrodka został przeszukany, podobnie miejsce zamieszkania i zameldowania zatrzymanego.
Skorumpowanemu urzędnikowi postawiono zarzut przyjęcia korzyści majątkowej przez publicznego funkcjonariusza. Grozi za to 10 lat więzienia i konfiskata majątku.
Służby ustalają, czy w proceder zaangażowane były inne osoby.
