Jacek Sasin komentował zapowiedź częściowego przywrócenia programu CPN w Polsce. Zdaniem polityka, to zasługa jego ugrupowania.
Premier Donald Tusk zapowiedział, że od poniedziałku wrócą maksymalne ceny paliw ustalane centralnie. Ponadto obniżony zostanie VAT na paliwo.
– Powinno się to przełożyć na obniżkę mniej więcej, w zależności od paliwa, od 90 gr do ponad złotówki za litr, w porównaniu do tego, jakby wyglądały ceny, gdyby nie ta obniżka – ocenił premier.
Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.
Od poniedziałku ponownie mniejszy VAT na paliwo i powrót cen maksymalnych paliw
Sprawę powrotu CPN skomentował w Radiu ZET Jacek Sasin. Przekonywał, że jest to zasługa PiS.
– Powrót programu CPN to wielki sukces Prawa i Sprawiedliwości. To my wywieraliśmy presję, to my naciskaliśmy na rząd, wiele razy robił to kandydat na premiera Przemysław Czarnek – przekonywał Sasin.
– Walczyliśmy o to przez cały czas. Ktoś to musiał wyartykułować, my to robiliśmy konsekwentnie – twierdził dalej i dodał, że jako PiS „domagaliśmy się tego od rządu, bo podjęto nieracjonalną decyzję o wycofaniu się z tego”.
Następnie – będąc politykiem PiS – mówił, że „trzeba racjonalnie wydawać pieniądze, a przede wszystkim generować pieniądze do budżetu”. Twierdził też, ze „gdyby nie było presji w sprawie CPN, to by rząd ten dla Polaków nic nie zrobił”.
– Jaka jest wiarygodność polityków dziś rządzących? Jaka jest wiarygodność Donalda Tuska, który zapowiadał odpolitycznienie Trybunału Konstytucyjnego, a dzisiaj sam polityka z centrum swojego rządu do tego Trybunału kieruje? – pytał Sasin, polityk partii, która swego czasu doprowadziła do „awarii dystrybutorów” i twierdziła, że paliwa w Polsce nie brakuje.
Sasin komentował też postulat deportacji niepracujących Ukraińców z Polski.
– To jest poważna sprawa. Przede wszystkim trzeba przyjąć najpierw odpowiednie regulacje prawne i taki projekt ustawy my przedstawimy – powiedział i dodał, że „nie widzi powodu”, dlaczego Polska miałaby „utrzymywać zdrowych mężczyzn w wieku poborowym w kraju, który prowadzi wojnę dzisiaj i ma problemy z żołnierzami” oraz „ma problemy z uzupełnieniem strat na froncie”. Szkoda, że podobnych przemyśleń w PiS nie było, gdy wpuszczali wszystkich jak leci i wprowadzali przepisy uprzywilejowujące Ukraińców względem Polaków.
– Ci, którzy pracują legalnie, nikt się do nich nie czepia i tutaj żadnych planów wobec nich przecież nie mamy. Natomiast ci, którzy tutaj nie pracują, to zadaję pytanie, z czego żyją w takim razie? Domniemuję, że często mogą żyć z jakiejś działalności nielegalnej, wręcz przestępczej – kontynuował.
Należy podkreślić, że to jest stanowisko PiS. W społeczeństwie jest obecnie coraz większy opór przed przyjmowaniem imigrantów, niezależnie od tego, czy są legalni czy nielegalni.
Sasin zaznaczył, że chciałby poszerzyć proponowane regulacje na obywateli innych państw.
– Znaczy, no mamy problem dzisiaj z jakimiś mafiami gruzińskimi, uzbeckimi, nie wiem, czy jakimikolwiek innymi. Ja nie widzę powodu, dlaczego trzeba czekać na jakichś wyroków sądowych, żeby tych ludzi po prostu wyprosić z Polski, którzy tutaj są, prowadzą działalność przestępczą, grożą naszemu bezpieczeństwu – powiedział Jacek Sasin.
