Portugalskie służby policyjne ujęły w tym roku nienotowaną wcześniej liczbę osób podejrzanych o podkładanie ognia w lasach i na terenach nieużytków rolnych. Od 1 stycznia do czwartkowego popołudnia zatrzymano w sumie 157 osób.
Z szacunków policji wynika, że liczba domniemanych podpalaczy zatrzymanych w tym roku jest o 55 większa w porównaniu z takim samym okresem w roku ubiegłym.
Według telewizji CMTV ostatnim zatrzymanym jest 60-letni mężczyzna ujęty po tym, jak podłożył ogień w jednym z kompleksów leśnych w dystrykcie Viseu, na północy kraju. W czwartkowym komunikacie policja przekazała, że podpalacza ujęto we wsi Ferreiros de Tendais, gdzie we wtorek wzniecił ogień, który strawił 1,5 ha lasu i nieużytków rolnych.
„Ogień nie rozprzestrzenił się na większy teren tylko dzięki szybkiej akcji miejscowej ludności i strażaków” – poinformowała policja.
W poniedziałek sąd w mieście Ponte de Lima, na północnym zachodzie, orzekł o tymczasowym areszcie dla 27-latka, który dokonał co najmniej pięciu podpaleń w pobliżu terenów zabudowanych w dystrykcie Viana do Castelo. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów.
Od wtorku prawie 1000 strażaków walczy z dużym pożarem w gminie Valpacos, na północy Portugalii. Żywioł strawił tam ponad 1000 ha lasów i łąk, a także zniszczył co najmniej 21 domów.
