– Jeśli stracimy finansowanie, to będzie koniec PiS – miał powiedzieć prezes partii Jarosław Kaczyński podczas spotkania władz partii.
– Wolę mieć mniejszy klub, niż stracić partię – mówił Kaczyński w centrali partii, cytowany przez WP.
Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że na spotkaniu Prezydium Komitetu Politycznego PiS Kaczyński miał przedstawiać analizy prawne, z których wynika, że jeśli członkowie PiS będą prowadzić działalność polityczną poza partią i finansować tę działalność, to „będzie oznaczało, że PiS straci subwencję”. To może zaś oznaczać koniec PiS.
– Prezes nie chce do tego dopuścić – powiedział jeden z rozmówców portalu.
– PKW w tej sprawie ma określone wytyczne, do których trzeba się stosować. O tym mówi ustawa o finansowaniu partii politycznych – mówili rozmówcy z PiS przeciwni inicjatywie byłego premiera Mateusza Morawieckiego.
Z relacji osoby „bliskiej Nowogrodzkiej” wynika, że Kaczyński uznał, że był „tolerancyjny, nawet za bardzo”. Jednak gdy pojawiają się możliwe kolejne problemy z subwencją, to musi je zatrzymać.
– Jeśli stracimy finansowanie, to będzie to koniec partii – miał ogłosić Jarosław Kaczyński i dodał, że „woli mieć mniejszy klub parlamentarny, ale mieć partię”, niż w ogóle nie mieć partii.
– Prezes pokazywał uchwały PKW, przekonywał, że zagrożenie jest realne. Wszyscy to przyjęli, nie było nad tym dyskusji – podkreśliło źródło WP.
Mowa była też o stowarzyszeniu „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego, którego nie było na spotkaniu władz PiS. W najbliższych dniach ma być wywierana „silna presja” na członków organizacji, by zrezygnowali z członkostwa w niej. Jednocześnie władze partii zakładają, że sam Morawiecki nie zrezygnuje z projektu.
W środę podjęto uchwałę, która nakazuje politykom PiS wystąpienie ze stowarzyszeń istniejących obok partii w ciągu siedmiu dni. Złamanie uchwały będzie skutkowało wyrzuceniem z PiS.
„Decyzja władz PiS ws. ultimatum dotyczącego wyjścia ze stowarzyszeń może doprowadzić do rozłamu w partii. Były premier i wiceprezes PiS nie zamierza rezygnować ze swojej inicjatywy 'Rozwój Plus'” – podkreśliła WP.
Zdaniem rozmówców WP, jeszcze „nigdy nie było tak blisko rozłamu” w tej partii. Jak wynika z ustaleń redakcji, wyrzuceni z PiS posłowie utworzą własny klub parlamentarny. Sami jednak nie będą usuwać się z partii.
