Rzecznik Unii Europejskiej oraz rząd Kosowa skrytykowały wypowiedź serbskiej minister administracji państwowej i samorządu Sneżany Paunović, która stwierdziła, że „na miejscu Slobodana Miloszevicia przeprowadziłaby w 1998 roku czystki etniczne w Kosowie”.
Minister Paunović, pochodząca z Peci na terenie Kosowa, oświadczyła w wywiadzie wyemitowanym w sobotę na antenie telewizji Kurir, że gdyby w 1998 roku była na miejscu ówczesnego prezydenta Federalnej Republiki Jugosławii Slobodana Miloszevicia, dokonałaby czystek etnicznych w Kosowie.
– Gdybym była Slobodanem Miloszeviciem, dokonałabym czystek etnicznych w Kosowie w 1998 roku. I jest to najbardziej bezczelne stwierdzenie, jakie kiedykolwiek wypowiedziałam – powiedziała Paunović.
We wtorkowym oświadczeniu Paunović podkreśliła, że nie odcina się od polityki Socjalistycznej Partii Serbii – ugrupowania założonego przez Miloszevicia, do której należy od 1992 roku.
„Jesteśmy partią, która kierowała Serbią w niewyobrażalnie trudnych okolicznościach historycznych, partią, która poniosła wielkie ofiary, partią, której nazwa najczęściej padała w Hadze” – napisała.
Wypowiedź została potępiona przez rzecznik Unii Europejskiej, Anittę Hipper, która uznała, że jest ona „sprzeczna z wartościami godności ludzkiej, pojednania, odpowiedzialności i dobrosąsiedzkich stosunków, na których opiera się UE”.
– Jest ona również sprzeczna ze zobowiązaniami, jakie Serbia przyjęła w ramach dialogu na rzecz normalizacji stosunków z Kosowem – dodała Hipper.
Rząd Kosowa w odpowiedzi udzielonej tej samej redakcji stwierdził, że „problem polega na tym, że państwo serbskie nigdy w żaden sposób nie zdystansowało się od polityki Miloszevicia”.
„Dobrze by było, gdyby wszyscy – oprócz potępiania tego rodzaju wypowiedzi – pamiętali o tym, rozmawiając z Serbią o integracji, reformach i funduszach, a także zrozumieli, że nie są to tylko słowa, lecz dążenia, z których oficjalne władze Serbii nie zrezygnowały” – oświadczył kosowski rząd.
Wypowiedź Paunović została też potępiona przez kilka partii opozycyjnych w Serbii.
Serbia utraciła kontrolę nad Kosowem po nalotach NATO w 1999 roku i nadal nie uznaje ogłoszonej w 2008 roku niepodległości. Kraj zamieszkuje mniejszość serbska, z której część skupiona jest na terenach północnych, przy granicy z Serbią. Inne społeczności są rozproszone na terenach położonych na południe od rzeki Ibar.
Podczas wojny w Kosowie w latach 1998–1999 zginęło ponad 13 tys. cywilów.
Miloszević został zatrzymany w kwietniu 2001 roku, a następnie poddany ekstradycji do Międzynarodowego Trybunału Karnego dla byłej Jugosławii w Hadze. Polityka oskarżono o zbrodnie przeciwko ludzkości, zbrodnie ludobójstwa i nieprzestrzeganie konwencji wojennych. Zmarł w 2006 roku w haskim więzieniu, nie doczekawszy wyroku.
Warto zauważyć, że wypowiedź o potencjalnym dokonaniu czystki etnicznej w Kosowie przez obecną minister jest żywiej i szybciej potępiania, niż gloryfikowanie nazistów i bezpośrednie odwoływanie się do nich przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego, co trwa od lat, a zaczęło być nieśmiało krytykowane dopiero, gdy jednostkę wojskową nazwano imieniem „Bohaterów UPA”.
