Podczas protestów przeciwko reformie edukacji w czwartek w Brukseli doszło do zamieszek. Demonstranci podłożyli ogień pod stojaki na rowery. Policja odcięła centrum miasta wokół dworca centralnego i użyła armatek wodnych przeciwko protestującym.
Tego dnia rząd wspólnoty francuskiej w Belgii zapowiedział pakiet zmian w szkołach francuskojęzycznych, które mają objąć nauczycieli. Chodzi m.in. o dodanie do ich grafików dodatkowych dwóch godzin lekcyjnych tygodniowo bez podniesienia wynagrodzeń oraz ograniczenie możliwości pracy w niepełnym wymiarze godzin po przerwie z powodu choroby do dwóch lat.
Reforma przewiduje także podniesienie czesnego za studia na uniwersytetach i w szkołach wyższych z 835 euro rocznie do kwoty blisko 1,2 tys. euro.
W reakcji na zapowiedziane reformy nauczyciele w szkołach francuskojęzycznych ogłosili strajk generalny. W czwartek nie przyszli do pracy, a w centrum Brukseli zorganizowali protest, w którym według rządowego nadawcy VRT wzięło udział ponad 1 tys. osób.
– Będziemy musieli pracować więcej za te same pieniądze, a warunki pracy ulegną pogorszeniu, ponieważ więcej osób będzie uczęszczać do większych klas – powiedziała VRT nauczycielka Marie, która brała udział w proteście.
Protest w pewnym momencie przerodził się w zamieszki. Demonstranci podłożyli ogień pod stojaki z miejskimi rowerami, odpalili race i petardy.
🇧🇪 Protest uczniów i nauczycieli przerodził się w zamieszki w Brukseli
Dzisiejsza demonstracja przeciwko reformom edukacji we francuskojęzycznej części Belgii rozpoczęła się spokojnie, jednak w okolicach dworca Brussel-Centraal doszło do gwałtownych starć i aktów wandalizmu.
Na… pic.twitter.com/XFkuzNuXR8
— Raport Światowy (@RaportSwiatowy) June 4, 2026
Prawicowy publicysta Mario Nawfal zwrócił uwagę, że protest przebiegał cywilizowanie, lecz potem melaninododatni ludzie przejęli wydarzenie. Wtedy doszło do zamieszek. Polskie media o tym w ogóle nie wspomniały, robiąc de facto z nauczycieli huliganów.
🇧🇪 Brussels „Education Protest” was supposed to be about fixing schools.
Instead, „multicultural” vandalism took over; no unions or teachers in sight, just street mayhem.
EU’s open-borders experiment lesson: violence too, can be exported overseaspic.twitter.com/iRRtPy5i5Y
— Mario Nawfal (@MarioNawfal) June 4, 2026
Na nagraniach wideo udostępnionych w Internecie widać kłęby dymu, biegających i krzyczących ludzi. Służby użyły armatek wodnych przeciwko tłumowi.
Alaric, the Visigoth king, raided and sacked Rome on August 24, 410 AD.
Now, the barbarians are again inside the gates sacking Brussels pic.twitter.com/QBoMOYgIWm— Αntonio Nogueira Leite (@al_antdp) June 4, 2026
Policja wyłączyła tę część miasta z ruchu. Nieczynny był dworzec kolejowy Gare Centrale, zamknięto też dwie stacje metra w okolicy.
Protests against the increase of higher education tuition fees turned violent in the Belgian capital of Brussels. The government proposed a 35% increase in tuition fees, as well as other measures, to combat its budget deficit. pic.twitter.com/ztdqUoHtyb
— TVP World (@TVPWorld_com) June 4, 2026
