Strona głównaWiadomościŚwiatProtest nauczycieli w Brukseli zamienił się w ostre zamieszki. Płonęły rowery

Protest nauczycieli w Brukseli zamienił się w ostre zamieszki. Płonęły rowery [VIDEO]

-

- Reklama -

Podczas protestów przeciwko reformie edukacji w czwartek w Brukseli doszło do zamieszek. Demonstranci podłożyli ogień pod stojaki na rowery. Policja odcięła centrum miasta wokół dworca centralnego i użyła armatek wodnych przeciwko protestującym.

Tego dnia rząd wspólnoty francuskiej w Belgii zapowiedział pakiet zmian w szkołach francuskojęzycznych, które mają objąć nauczycieli. Chodzi m.in. o dodanie do ich grafików dodatkowych dwóch godzin lekcyjnych tygodniowo bez podniesienia wynagrodzeń oraz ograniczenie możliwości pracy w niepełnym wymiarze godzin po przerwie z powodu choroby do dwóch lat.

- Reklama -

Reforma przewiduje także podniesienie czesnego za studia na uniwersytetach i w szkołach wyższych z 835 euro rocznie do kwoty blisko 1,2 tys. euro.

W reakcji na zapowiedziane reformy nauczyciele w szkołach francuskojęzycznych ogłosili strajk generalny. W czwartek nie przyszli do pracy, a w centrum Brukseli zorganizowali protest, w którym według rządowego nadawcy VRT wzięło udział ponad 1 tys. osób.

– Będziemy musieli pracować więcej za te same pieniądze, a warunki pracy ulegną pogorszeniu, ponieważ więcej osób będzie uczęszczać do większych klas – powiedziała VRT nauczycielka Marie, która brała udział w proteście.

Protest w pewnym momencie przerodził się w zamieszki. Demonstranci podłożyli ogień pod stojaki z miejskimi rowerami, odpalili race i petardy.

Prawicowy publicysta Mario Nawfal zwrócił uwagę, że protest przebiegał cywilizowanie, lecz potem melaninododatni ludzie przejęli wydarzenie. Wtedy doszło do zamieszek. Polskie media o tym w ogóle nie wspomniały, robiąc de facto z nauczycieli huliganów.

Na nagraniach wideo udostępnionych w Internecie widać kłęby dymu, biegających i krzyczących ludzi. Służby użyły armatek wodnych przeciwko tłumowi.

Policja wyłączyła tę część miasta z ruchu. Nieczynny był dworzec kolejowy Gare Centrale, zamknięto też dwie stacje metra w okolicy.

Najnowsze