W piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,16 zł, benzyny 98 – 6,73 zł, a oleju napędowego – 6,37 zł – wynika z czwartkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że ceny maksymalne benzyny 95 i 98, a także diesla spadną w stosunku do czwartku. Jednak za kilka dni ceny mogą znacząco wzrosnąć, ponieważ straci moc rozporządzenie obniżające podatki na paliwo.
W czwartek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,31 zł, benzyny 98 – 6,86 zł, a oleju napędowego – 6,57 zł. Natomiast 31 marca, pierwszego dnia wprowadzenia maksymalnych cen, litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,16 zł, benzyny 98 – 6,76 zł, zaś oleju napędowego – 7,60 zł.
Portal money.pl podkreśla, że to oznacza, iż „diesel pikuje”.
„W przypadku diesla to obniżka o 20 groszy w porównaniu z czwartkiem i o 38 gr w porównaniu z środą” – czytamy.
Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane w piątek i określi ceny na sobotę, niedzielę i poniedziałek.
Zgodnie z przepisami resort energii codziennie w dni robocze publikuje obwieszczenie ws. maksymalnych cen paliw. Cena maksymalna obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. W przypadku ogłoszenia jej przed dniami wolnymi od pracy i świętami stawka obowiązuje do najbliższego dnia roboczego włącznie. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Cena maksymalna jest ustalana według określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.
Do 31 maja obowiązuje rozporządzenie obniżające VAT na paliwo z 23 do 8 proc. oraz rozporządzenie obniżające akcyzę. Akcyza jest obniżona o 29 gr za litr benzyny i 28 gr za litr oleju napędowego, czyli do najniższego poziomu dopuszczonego przez Unię Europejską.
W chwili obecnej nie ma innego rozporządzenia. Oznacza to, że z dużym prawdopodobieństwem ceny paliw od 1 czerwca znacząco wzrosną.
