Miała być poważna analiza polityczna, wyszła bolesna lekcja geografii. Widzowie głównego programu informacyjnego Telewizji Republika przecierali oczy ze zdumienia, gdy na ekranie pojawiła się mapa Polski z całkowicie pomylonymi lokalizacjami największych miast. Wpadka wywołała lawinę drwin w sieci, a stacja po cichu usunęła kompromitujący fragment ze swoich platform.
Pretekstem do zaprezentowania nieszczęsnej grafiki w poniedziałkowym wydaniu programu „Dzisiaj” było referendum w Krakowie, w którym odwołano prezydenta Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej.
TV Republika zastanawiała się nad ewentualnym „efektem domina” w innych polskich samorządach. Widzom zaprezentowano mapę z zaznaczonymi miejscowościami, w których mogłoby dojść do podobnych przetasowań.
Błędy były komiczne i kompromitujące. Ciechocinek, najsłynniejsze kujawsko-pomorskie uzdrowisko, wylądował na Podkarpaciu. Stolica tego regionu, Rzeszów, została z kolei przeniesiona na Lubelszczyznę. Kraków powędrował na Śląsk, Będzin „przeprowadził się” do województwa świętokrzyskiego, a Zabrze umiejscowiono na samej południowej granicy państwa.
Nic więc dziwnego, że od kilku godzin TV Republika jest obiektem drwin, a internauci nie szczędzą stacji złośliwości.
Do kłopotliwej sytuacji odniósł się Michał Rachoń, dyrektor programowy i jeden z czołowych publicystów stacji, który za pośrednictwem mediów społecznościowych skwitował sytuację krótko: „Będziemy musieli rozchodzić…”.
W oficjalnym zapisie programu, opublikowanym na kanale YouTube stacji, ujęcie z błędną mapą (emitowane oryginalnie o godzinie 19:08) zostało po prostu wycięte.
Będziemy musieli rozchodzić… https://t.co/u9gjapJNVm
— michal.rachon (@michalrachon) May 25, 2026
