Katowicki sąd apelacyjny podtrzymał wyroki pierwszej instancji w sprawie czterech młodych Ukraińców, którzy odpowiadali za porwania i pastwienie się nad dwoma swoimi rodakami. Spędzą w więzieniu od 4,5 do 5,5 roku. Wyrok jest prawomocny.
Rzecznik bielskiej prokuratury okręgowej Małgorzata Moś-Brachowska poinformowała w poniedziałek, że czwórka Ukraińców w wieku 18 i 19 lat została zatrzymana 23 stycznia 2024 roku. Nieco wcześniej, przez tydzień, grożąc pozbawieniem życia porywali dwóch swoich rodaków – 17-, i 19-latka.
Wielokrotnie zmusili ich, by wsiedli do samochodu i oddali telefony komórkowe. Ofiary wywozili w ustronne miejsce i polecali „kopać grób”. Nakazywali im wykonywanie czynności seksualnych, co utrwalali urządzeniem elektronicznym. Pastwili się też na sterroryzowanymi nastolatkami, przetrzymując ich wiele godzin w aucie i katując.
Rzecznik powiedziała, że motyw działania nastolatków nie został ustalony.
W sierpniu ubiegłego roku bielski sąd okręgowy skazał trzech oskarżonych na 4,5 roku, a czwartego, który zachowywał się w sposób szczególnie okrutny, na 5,5 roku więzienia. Cała czwórka nie może się kontaktować z ofiarami przez 10 lat.
Prokurator Moś-Brachowska zauważyła, że katowicki sąd apelacyjny utrzymał wyrok pierwszej instancji. Stał się on prawomocny.
