Strona głównaWiadomościŚwiatPrezes Cinkciarza wpadł w USA. Prokuratura czeka na dalszej informacje. Chodzi o...

Prezes Cinkciarza wpadł w USA. Prokuratura czeka na dalszej informacje. Chodzi o prawie 200 mln zł

-

- Reklama -

„Podejrzany w śledztwie dotyczącym serwisu Cinkciarz.pl prezes firmy Marcin P. został zatrzymany w USA” – podała w czwartek prokuratura. Według aktualnych szacunków śledczych, ponad 5 tys. klientów internetowego kantoru straciło ponad 185 mln zł.

Rzecznik prasowa Prokuratury Regionalnej w Poznaniu prok. Anna Marszałek poinformowała, że Marcin P. został zatrzymany we wtorek „w ramach wdrożenia procedury ekstradycyjnej”.

– Obecnie Prokuratura Regionalna w Poznaniu oczekuje na decyzję amerykańskiego sądu w przedmiocie dalszego postępowania z zatrzymanym – podała rzecznik.

Prokurator powiedziała PAP, że – ze względu na różnicę czasu między USA a Polską – na razie nie ma informacji, kiedy dokładnie amerykański sąd podejmie decyzję ws. zatrzymanego. Wyjaśniła, że sąd musi zdecydować, „w jakiej formie będzie przebiegała procedura ekstradycyjna”.

Prok. Marszałek powiedziała PAP, że obecnie szacowana łączna kwota szkód, jakie ponieśli klienci serwisu cinkciarz.pl przekracza 185 mln zł. Jak dotąd śledczy uznali, iż poszkodowanych zostało ponad 5 tys. klientów serwisu, jednak liczba złożonych do prokuratury w tej sprawie zawiadomień jest większa.

Rzecznik wyjaśniła, że nie ma informacji, gdzie dokładnie w USA zatrzymano Marcina P. Polscy śledczy nie wiedzą też jak przebiegało zatrzymanie, którego dokonały amerykańskie służby.

W komunikacie prokuratury podkreślano, że zatrzymanie Marcina P. „było wynikiem trwającej od miesięcy współpracy ze stroną amerykańską oraz zaangażowania organów amerykańskich”, m.in. przedstawicieli Służby Marszałkowskiej Stanów Zjednoczonych Okręgu Zachodniego Missouri (The U.S. Marshals Service Western District of Missouri – Springfield Office), Wydziału Międzynarodowych Śledczych USMS, Jednostki Nadzoru Finansowego USMS w Phoenix, a także Federalnego Biura Śledczego oraz Biura Spraw Międzynarodowych Departamentu Sprawiedliwości.

W sprawę zatrzymania Marcina P. zaangażowani byli także tzw. łowcy cieni – funkcjonariusze z CBŚP oraz policjanci Biura Kryminalnego KGP.

Poznańska prokuratura regionalna od października 2024 r. prowadzi postępowanie dotyczące oszukania wielu osób korzystających z usługi internetowej wymiany walut cinkciarz.pl. Śledczy otrzymali w tej sprawie zawiadomienia od klientów, którzy nie odzyskali wpłaconych pieniędzy.

W marcu 2025 r. prokuratorzy zdecydowali o przedstawieniu zarzutów, m.in. oszustwa, prezesowi zarządu Cinkciarz.pl sp. z o.o. Marcinowi P., ale mężczyzna przebywał poza granicami kraju.

W lipcu ub. roku Interpol wydał za Marcinem P. czerwoną notę poszukiwawczą.

Do tej pory w związku ze sprawą serwisu wymiany walut zatrzymano i przedstawiono zarzuty m.in. byłym członkom zarządu spółek Cinkciarz.pl i Conotoxia sp. z o.o. oraz osobom odpowiedzialnym za zarządzanie płynnością środków walutowych na rachunkach służących do rozliczania transakcji z klientami Cinkciarz.pl. Podejrzani odpowiedzą m.in. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa lub pomocnictwo, a także tzw. pranie brudnych pieniędzy.

Na początku października 2024 r. Komisja Nadzoru Finansowego informowała, że prowadzi czynności po skargach klientów na realizację usług wymiany walut przez internetowy kantor Cinkciarz.pl. UOKiK przekazał z kolei, że otrzymał 13 skarg na opóźnienia w realizacji wymiany walut i przekazów pieniężnych. Klienci mieli być informowani o usterce, która powinna zostać naprawiona do końca października.

Dzień później KNF cofnęła zezwolenie na świadczenie usług płatniczych spółce Conotoxia działającej przez agentów Cinkciarz.pl i Cinkciarz.pl Marketing. W październiku, po zawiadomieniu złożonym przez KNF, poznańska prokuratura regionalna wszczęła śledztwo w sprawie oszukania wielu osób korzystających z usługi internetowej wymiany walut.

Podejrzanym w tej sprawie, w tym Marcinowi P., grozi kara do 25 lat więzienia.

Najnowsze