Strona głównaWiadomościPolska130 milionów złotych na nagrody w ministerstwach. Rekordzista zainkasował 21 tysięcy

130 milionów złotych na nagrody w ministerstwach. Rekordzista zainkasował 21 tysięcy

-

- Reklama -

Co najmniej 130 milionów złotych – taka kwota popłynęła w 2024 roku na konta urzędników w polskich ministerstwach w ramach nagród i premii. Zdecydowanym liderem zestawienia jest resort finansów, który wypłacił swoim pracownikom blisko połowę tej sumy. 

Skala finansowych dodatków w administracji rządowej robi ogromne wrażenie, a podana kwota to i tak jedynie ostrożne szacunki. „Fakt” wystąpił do poszczególnych resortów z zapytaniem o pule wypłaconych nagród. Odpowiedzi udzieliło kilkanaście z nich, a część ministerstw nabrała wody w usta i wolała zamilczeć. Udokumentowano rozdanie 130 milionów złotych, a trzeba przypuszczać, że w rzeczywistości są to znacznie większe kwoty.

- Reklama -

Bezapelacyjnym rekordzistą pod względem hojności okazało się Ministerstwo Finansów pod kierownictwem Andrzeja Domańskiego. Jak poinformowało biuro prasowe resortu, łączna pula nagród wyniosła tam oszałamiające 52 695 373 zł brutto. Środki te, w tym także dla pracowników skarbówki, zasiliły konta 3303 osób. Średnia premia wyniosła ponad 4172 zł, a najwyższa jednorazowa premia wyniosła 21 tys. zł.

Mniej więcej połowę tego, co Ministerstwo Finansów, na nagrody wydało Ministerstwo Spraw Zagranicznych – 27 milionów złotych. Kwotę podzielono między 1751 urzędników. Dyplomaci zadbali o „solidne” uzasadnienie, tłumacząc premie m.in. pracą pod presją czasu w warunkach „wojny” w Ukrainie, podejmowaniem decyzji o niezwykłej wadze oraz intensywnymi przygotowaniami do polskiej prezydencji w Radzie UE.

- Prośba o wsparcie -

Trzecie miejsce pod względem wydatków przypadło Ministerstwu Obrony Narodowej, które na nagrody dla 852 pracowników przeznaczyło 13,7 miliona złotych. Najhojniej obdarowany urzędnik otrzymał 13 tys. zł.

Co ciekawe, gdy rządząca dziś Koalicja Obywatelska była w opozycji, za podobne praktyki, czyli wypłacanie nagród urzędnikom, ostro krytykowała Prawo i Sprawiedliwość. Mówiono o „rozdawnictwie publicznych pieniędzy”. Dziś to PiS się gardłuje, ale nie ulega wątpliwości, że jeśli wróci do koryta, to wróci także do rozdawania pieniędzy w postaci nagród finansowych.

Najnowsze