Strona głównaWiadomościŚwiatCenzura w Brukseli. Ukarali nadawcę za „transkrypcję przemówienia J.D. Vance’a w Monachium”

Cenzura w Brukseli. Ukarali nadawcę za „transkrypcję przemówienia J.D. Vance’a w Monachium”

-

- Reklama -

Belgijski portal 21News został ukarany 18 lutego przez tubylczą Radę Etyki Dziennikarskiej za opublikowanie zapisu przemówienia… wiceprezydenta USA J.D. Vance’a. Chodziło o przemówienie wygłoszone na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa 14 lutego 2025 roku.

Według owej Rady, belgijski portal pozwolił J.D. Vance’owi „wygłaszać swoje tezy bez zachowania dystansu i reakcji”, ryzykując potencjalnie „podżeganie do rasizmu, dyskryminacji, nienawiści lub przemocy wobec migrantów”…

- Reklama -

To już prawdziwy skandal i jawna cenzura w imię wymyślonej sobie „polit-porawności”. Powstaje pytanie, czy transkrypcja przemówienia może być karalna? Nie wspominając już o tym, że chodziło o tak ważnego rangą polityka światowego formatu.

Najwyraźniej tak jest już w Belgii. W swojej opinii CDJ (Rada Etyki Dziennikarskiej) uznała, że portal 21News powinien zaznaczyć, że autor przemówienia lub część jego dyskursu były „antydemokratyczne” lub „tłumiące wolność”. Rada uważa, że portal nie przeprowadził wystarczającej „weryfikacji” i nie umieściła przemówienia Vance’a „w odpowiedniej perspektywie”, ani nie „skorygował” pewnych elementów jego wypowiedzi przed publikacją.

- Prośba o wsparcie -

Belgijski organ regulacyjny uważa, że ​​media pozwoliły J.D. Vance’owi „rozpowszechniać swoje poglądy bez żadnego krytycznego dystansu czy reakcji”, ryzykując „wzbudzanie wrogości opinii publicznej wobec funkcjonowania europejskich demokracji lub podżeganie do rasizmu, dyskryminacji, nienawiści i przemocy wobec migrantów”.

Teraz portal 21News ma obowiązek opublikować decyzję organu regulacyjnego na swojej stronie internetowej przez dwa dni. Swoją drogą ów organ mógłby wprost zmienić nazwę np. na Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk…

Tekst przemówienia wiceprezydenta USA został opublikowany przez 21News został opublikowany z następującym wstępem: „Rzadko się zdarza, aby przemówienie amerykańskiego wiceprezydenta zrobiło tak silne wrażenie […] Czy się to komuś podoba, czy nie, zrobiło to wrażenie i niewątpliwie będzie miało historyczne znaczenie, ponieważ niewielu amerykańskich dygnitarzy przemawiało tak szczerze na europejskiej ziemi”. Dla cenzorów z CDJ taki wstęp był równoznaczny z „zaoferowaniem platformy dla tez nacjonalistycznej prawicy”.

Ta sankcja wzmacnia jednak, i to mocno, krytyczne tezy wygłoszone pod adresem krajów UE przez samego J.D. Vance’a. Dyrektor portalu 21News, Eric Dujardin, w rozmowie z Le Point podkreślił, że „transkrypcja przemówienia nie oznacza identyfikacji z tezami” i dodał, że jego portal oddał głos również mówcom z konferencji, którzy byli bardzo krytyczni wobec amerykańskiej administracji.

Dodał, że „JD Vance przyjechał do Monachium, aby potępić upadek wolności słowa i presję instytucji na media w Europie […] Skazując nas za opublikowanie tego przemówienia, CDJ oferuje Vance’owi, niewątpliwie nieumyślnie, najbardziej wymowny dowód na to, że jego obawy są uzasadnione”.

Najnowsze