Uwolniono 166 chrześcijan, którzy zostali porwani w ubiegłym miesiącu podczas ataków uzbrojonych gangów na dwa kościoły w stanie Kaduna na północy Nigerii – powiadomiła w czwartek agencja Reutera, powołując się na informacje uzyskane od Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Nigerii (CAN).
Przewodniczący północnego oddziału CAN, ksiądz John Hayab, potwierdził, że wszyscy porwani wierni odzyskali wolność. Nie podał jednak szczegółów dotyczących ich uwolnienia – czy opłacono okup, czy też doprowadzono do tego w inny sposób. Przywódca CAN w Kadunie, ksiądz Caleb Ma’aji, poinformował, że gubernator stanu przyjmie uwolnionych wiernych w siedzibie stanowego rządu.
– Scena jest gotowa, jego ekscelencja spotka się z nimi. To efekt naszych modlitw – powiedział Ma’aji.
Jak przekazała agencja Reutera, nigeryjscy urzędnicy państwowi dotychczas nie skomentowali publicznie uwolnienia wiernych.
Nigeria to najludniejszy kraj Afryki i jeden z czołowych producentów ropy naftowej. Od 2009 r. kraj zmaga się z rebelią dżihadystów na północnym wschodzie. Jednocześnie w innych częściach Nigerii działają uzbrojone grupy przestępcze, wspierane przez lokalne ruchy dżihadystyczne, takie jak Lakurawa i Mahmuda.
Od listopada 2025 r. w Nigerii obserwuje się znaczący wzrost liczby masowych porwań. Sytuacją w Nigerii zainteresował się również amerykański prezydent Donald Trump, który uważa, że chrześcijanie w tym państwie padają ofiarą „ludobójstwa”, dokonywanego przez „terrorystów”. Skłoniło to pod koniec grudnia 2025 r. USA do ataków wojskowych na bazy terrorystów w stanie Sokoto, na północnym zachodzie kraju.
(PAP)
