Dwaj bracia w wieku 38 i 48 lat zostali zatrzymani przez policję. Są podejrzani próbę wymuszenia haraczu w wysokości 240 tys. dolarów od Wietnamczyka sprzedającego w jednej z krakowskich galerii handlowych. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia na Komisariacie Policji V w Krakowie policjanci przyjęli zgłoszenie od Wietnamczyka, który jest właścicielem stoiska handlowego w jednej z galerii handlowych w Podgórzu w Krakowie. Mężczyzna zgłosił, że dwóch nieznajomych mężczyzn próbowało wymusić od niego haracz w wysokości 240 tys. dolarów.
– Ci mężczyźni zawitali do tego sprzedawcy, obywatela Wietnamu i po prostu oznajmili, że w konkretnym terminie będzie musiał dokonać odpowiedniej opłaty, czyli 240 tysięcy dolarów – powiedział kom. Piotr Szpiech z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Policja wytypowała dwóch ewentualnych sprawców.
– 12 stycznia policjanci udali się do dwóch lokalizacji, jednej na terenie Krakowa, drugiej na terenie powiatu krakowskiego. Tam zatrzymali dwóch braci, 36 i 48-latka. W trakcie przeszukania miejsca zamieszkania starszego z nich policjanci ujawnili kilkanaście gramów narkotyków – podkreślił Szpiech.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani. Następnie trafili do policyjnej jednostki.
Prokuratura postawiła im zarzut usiłowania wymuszenia rozbójniczego. Jeden z nich dodatkowo usłyszał zarzut posiadania narkotyków odurzających.
Mężczyźni zostali objęci policyjnym dozorem. Mają zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego oraz zastosowano wobec nich poręczenie majątkowe w wysokości 10 tys. zł.
Oskarżeni odmówili składania zeznań. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
