Strona głównaWiadomościPolskaUnia Europejska jako gasnąca gwiazda. Prezydent Nawrocki wierzy, że można ją naprawić

Unia Europejska jako gasnąca gwiazda. Prezydent Nawrocki wierzy, że można ją naprawić

-

- Reklama -

Prezydent Karol Nawrocki powiedział podczas spotkania z Korpusem Dyplomatycznym, że Polska powinna stanąć na czele obozu reformy UE, którą porównał do gasnącej gwiazdy. Prezydent przestrzegał też przed rosyjskim imperializmem, który – jak podkreślił – jest elementem rosyjskiej tożsamości państwowej.

Prezydent Karol Nawrocki wraz z małżonką Martą Nawrocką spotkali się w czwartek wieczorem z szefami misji dyplomatycznych akredytowanymi w Polsce.

- Reklama -

Na uroczystość w Pałacu Prezydenckim, oprócz dyplomatów z całego świata, przybyli też m.in. nuncjusz apostolski w RP abp Antonio Guido Filipazzi, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak oraz parlamentarzyści i duchowni.

Nawrocki w przemówieniu podkreślił, że dzięki 35 latom ciężkiej pracy Polaków, ich przedsiębiorczości, innowacyjności oraz pracowitości Polska osiągnęła sukces gospodarczy. – Polska gospodarka przekroczyła wartość 1 biliona dolarów, dołączając tym samym do grona 20 największych gospodarek świata – powiedział prezydent.

Zapewnił, że Polska chce się dzielić z innymi krajami swoim doświadczeniem oraz wiedzą. – Dzisiaj jesteśmy otwarci na współpracę z partnerami z każdego kontynentu i na dzielenie się naszymi doświadczeniami – dodał Nawrocki.

Zwrócił uwagę, że znaleźliśmy się w takim momencie historii świata, w którym bezpieczeństwo jest poddawane ciągłym próbom, a pokój nie jest dany raz na zawsze.

Prezydent mówił o niebezpieczeństwach związanych z działaniami Rosji. Stwierdził, że jednym z celów tego kraju „poza prześladowaniem własnych obywateli jest ekspansja terytorialna, masowe mordy i ataki na cele cywilne, w tym na szpitale i na szkoły”. – Takim państwem jest właśnie Rosja, której przykłady imperialnej polityki możemy obserwować od wieków i możemy obserwować każdego dnia. Polska, która graniczy z Rosją od stuleci, jak mało kto jest świadoma zagrożenia płynącego ze strony Moskwy – podkreślił Nawrocki.

Prezydent stwierdził, że „imperializm jest elementem rosyjskiej tożsamości państwowej” i „służy legitymizacji władzy, która nie może pochwalić się sukcesami modernizacyjnymi czy atrakcyjnym modelem rozwojowym”. – Rosyjski imperializm nie jest zatem żadną anomalią ani wyłącznie tym, co nazywamy putinizmem. Niestety, musimy sobie zdawać z tego na całym świecie sprawę, że ten imperializm nie zniknie wraz z obecnym gospodarzem na Kremlu – podkreślił Nawrocki.

Prezydent powiedział, że Rosja nie porzuci dalszej ekspansji, gdy zostanie podpisane z nią porozumienie kończące agresję na Ukrainie. Dodał, że tylko „zwiększenie zdolności obronnych wszystkich sojuszników i nasza jedność mogą powstrzymać i odstraszyć Rosję”.

– Będę mobilizować państwa regionu, a także naszych dalej położonych sojuszników do wspólnych decyzji, które skutecznie odstraszą i zniechęcą Rosję do kontynuowania agresywnej, neoimperialnej polityki. Stawką jest pokój w Europie i bezpieczny rozwój naszych państw – podkreślił Nawrocki.

Prezydent zwrócił uwagę, że w przyszłym miesiącu upłyną cztery lata od momentu pełnoskalowego ataku Rosji na Ukrainę. – Nasze doświadczenia historyczne potwierdzają prawdę, że nieważne (…) czy Rosja jest carska, czy jest biała, czy czerwona, jej celem jest zawsze chęć podboju. (…) Dlatego wspierałem i nadal będę wspierał wysiłki, które mogą doprowadzić do wypracowania trwałego i sprawiedliwego pokoju oraz zapewnią Europie bezpieczeństwo – zadeklarował Nawrocki.

Podkreślił, że nadal będzie wspierał działania zmierzające do modernizacji polskiej armii oraz że ważne jest, by Polska korzystała przy tym z mocy produkcyjnych własnego przemysłu zbrojeniowego, „ale także kontynuowała zakupy najnowocześniejszego sprzętu od naszych sprawdzonych sojuszników”. – W tym przede wszystkim Stanów Zjednoczonych Ameryki i Republiki Korei Południowej – dodał.

Prezydent powiedział też, że nie ma wątpliwości, że polsko-amerykańskie relacje są dziś najlepsze w historii, a oba kraje łączy strategiczna współpraca wojskowa i energetyczna, a także sukcesywnie rozbudowywane więzi gospodarcze. – Mam osobistą satysfakcję, że Polska jest postrzegana jako kluczowy filar wschodniej flanki NATO i modelowy sojusznik, a także jako kraj wielkiego sukcesu gospodarczego – powiedział.

Nawrocki podziękował prezydentowi Donaldowi Trumpowi za zaproszenie Polski na szczyt Grupy G20 w Miami.

Jednocześnie dodał, że ma świadomość, że relacje transatlantyckie ewoluują, ponieważ – jak powiedział – zmienia się otoczenie bezpieczeństwa i pojawiają się nowe wyzwania, do których Sojusz Północnoatlantycki musi się zaadaptować. – Jednocześnie wychodzę z założenia, że w momencie próby prawdziwy lider regionu powinien własnym działaniem dać przykład realizacji pożądanej przez partnerów polityki – zaznaczył Nawrocki.

Prezydent podczas wystąpienia mówił też o Unii Europejskiej, którą porównał do gasnącej gwiazdy. – Obawiam się, że gdyby porównać dzisiejszą UE do jednej z gwiazd widocznych na nocnym niebie, to coraz bardziej przypominałaby ona gwiazdę gasnącą. Warto mieć świadomość, że proces obumierania takich gwiazd bywa bardzo niebezpieczny, ponieważ może prowadzić do powstania czarnych dziur – zaznaczył.

Nawrocki podkreślił jednak, że chciałby, aby uniknęła ona tego scenariusza. Ale dodał, że ma dziś poczucie, iż „jesteśmy świadkami porwania UE przez rozmaite ideologie i europejskich biurokratów”. Skrytykował m.in. umowę z państwami Mercosur, Zielony Ład, tendencje centralistyczne czy politykę migracyjną.

– Uważam, że Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej, otwartego na wszystkie państwa, które nie zgadzają się na kontynuację dotychczasowych polityk, a jednocześnie nie chcą być zaliczone do grona przeciwników samej idei Zjednoczonej Europy – powiedział prezydent Nawrocki.

Podkreślił, że zależy mu na „integracji europejskiej, ale opartej na zdrowych zasadach”, a także, że chce „silnej Polski w zdrowej UE”. – Będę zachęcał do takiego podejścia rząd Rzeczypospolitej Polskiej z panem premierem, z panem wicepremierem i ze wszystkimi ministrami – mówił prezydent.

Nawrocki akcentował znaczenie współpracy państw w ramach formatu Inicjatywy Trójmorza, Bukaresztańskiej Dziewiątki, a także zacieśniania relacji ze Szwecją i Finlandią, które w ostatnich latach dołączyły do NATO.

– Wierzę także w możliwość pogłębienia współpracy państw w basenie Morza Bałtyckiego. Bałtyk jest dzisiaj wewnętrznym akwenem NATO. Dla Polski i regionu Europy Środkowej to okno na świat i ważny czynnik naszego bezpieczeństwa. Musimy wspólnie wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski i zdynamizować naszą bałtycką współpracę. Będzie to jeden z priorytetów mojej pięcioletniej prezydentury – oświadczył Nawrocki.

Prezydent zapowiedział też, że będzie wzmacniał współpracę ze strategicznymi partnerami Polski z Azji, czyli z Japonią i Republiką Korei. Dodał, że będzie budował „obopólnie korzystne, pragmatyczne relacje z Chińską Republiką Ludową”.

Nawrocki nawiązał też do kwestii reparacji wojennych. Wyraził nadzieję, że „uda się znaleźć rozwiązanie dla niezamkniętych spraw dotyczących przeszłości”. – Poza odpowiedzialnością prawną jest jeszcze odpowiedzialność moralna, polityczna i finansowa, które nie ulegają przedawnieniu. Ponad 80 lat od zakończenia II wojny światowej niemiecki dług reparacyjny nie został Polsce spłacony. Wyciągam rękę do współpracy, licząc na odwzajemnienie tego podejścia – powiedział.

Prezydent przypomniał, że podczas ubiegłorocznej wizyty w Berlinie przedstawiał konkretne propozycje w sprawie reparacji. – Rosnące wydatki obronne Niemiec mogłyby zostać wykorzystane na zakup najnowocześniejszego sprzętu, w tym sprzętu amerykańskiego, który następnie zostałby przekazany Polsce. Mój kraj jako kluczowe państwo wschodniej flanki NATO stabilizuje bezpieczeństwo regionu, w tym także bezpieczeństwo Niemiec – powiedział Nawrocki.

Na zakończenie życzył wszystkim zebranym, aby 2026 rok był rokiem dalszego umacniania współpracy, wzajemnego zaufania i wspólnych działań na rzecz pokoju, bezpieczeństwa oraz rozwoju.

Źródło:PAP

Najnowsze