Strona głównaWiadomościPolskaPolacy ruszą dziś do synagog? Do tego wzywał episkopat

Polacy ruszą dziś do synagog? Do tego wzywał episkopat

-

- Reklama -

W poniedziałek 13 kwietnia przypada 40. rocznica wizyty Jana Pawła II w rzymskiej synagodze. W liście Konferencji Episkopatu Polski sprzed kilku tygodni wezwano wiernych, by w tym dniu tłumnie udali się do pobliskich… synagog.

Jan Paweł II zasiał ziarno braterstwa z Żydami – tak twierdzą „specjaliści”, komentujący historyczną wizytę złożoną przez papieża Polaka w rzymskiej synagodze 13 kwietnia 1986 r. Co więcej, ich zdaniem ta data jest jedną z najważniejszych w pontyfikacie polskiego papieża, albo nawet w dziejach Kościoła. Po raz pierwszy od czasów apostolskich zwierzchnik Kościoła katolickiego wszedł bowiem do żydowskiego domu modlitwy, modlił się i przemawiał do Żydów.

Biograf Jana Pawła II, historyk Kościoła Andrea Riccardi twierdzi, że polski papież był ucieleśnieniem „głębokiego filosemityzmu” za sprawą swego dzieciństwa w Wadowicach i swych żydowskich przyjaźni, przede wszystkim z Jerzym Klugerem. W tej chłopięcej przyjaźni miał leżeć klucz do historycznego kroku sprzed 40 lat.

Jan Paweł II w synagodze

Przedstawiciele rzymskiej wspólnoty żydowskiej i osoby, które 13 kwietnia 1986 r. towarzyszyły Janowi Pawłowi II, wspominają, że był to moment ogromnych emocji i wielkiego wzruszenia. W ich pamięci pozostał płacz Żydów na widok polskiego papieża – świadka Holokaustu w ich progach i gorący aplauz w reakcji na przemówienie, jakie wygłosił.

- Prośba o wsparcie -

Jana Pawła II powitał w niedzielne popołudnie przed świątynią główny rabin Rzymu Elio Toaff. Wymienili serdeczny uścisk, uśmiechając się do siebie. To był spontaniczny gest, wykraczający poza wszelki protokół. To rabina Rzymu Jan Paweł II wspomniał potem w swym testamencie.

– Do synagogi weszliśmy razem; szedłem wśród milczącego tłumu jak we śnie. Papież obok mnie, za nami kardynałowie, prałaci i rabini: niezwykły orszak, z pewnością jedyny taki w długiej historii synagogi. Weszliśmy na tewę, stanęliśmy twarzami do ludzi. I wówczas wybuchły brawa. Niekończący się aplauz, oczyszczający nie tylko dla mnie, ale też dla wszystkich obecnych, którzy wreszcie zrozumieli do głębi doniosłość tej chwili – wspominał rabin Toaff, zmarły w 2015 roku w wieku 100 lat.

Zwracając się w świątyni do gościa z Watykanu, rabin oświadczył: „Pragniemy z ufnością wkroczyć w nowy okres dziejów”.

Jan Paweł II na początku wyznał: „Od dłuższego czasu myślałem o tej wizycie”.

Mówił też: „Uwzględnienie wiekowych uwarunkowań kulturowych nie może jednak być przeszkodą w uznaniu tego, że akty dyskryminacji, niesprawiedliwego ograniczania wolności religijnej, ucisku, także w zakresie swobód obywatelskich wobec Żydów, były zjawiskami obiektywnie godnymi najwyższego ubolewania”.

Papież powtórzył słowa z soborowej deklaracji „Nostra Aetate”: „Kościół ubolewa nad nienawiścią, prześladowaniami i wszelkimi objawami antysemityzmu, skierowanymi przeciw Żydom w każdym czasie i przez kogokolwiek”.

„Chciałbym raz jeszcze dać wyraz zgrozie, jaką budzi dokonana na Żydach w okresie ostatniej wojny, zadekretowana zbrodnia ludobójstwa, która przyniosła zagładę milionom niewinnych ofiar” – podkreślił papież.

Zadeklarował: „Pragniemy, aby dzisiejsza wizyta przyczyniła się w sposób zasadniczy do utrwalenia dobrych stosunków pomiędzy naszymi wspólnotami, zgodnie z przykładem wielu mężczyzn i kobiet, którzy z jednej i z drugiej strony pracowali i pracują nad przezwyciężeniem starych uprzedzeń i zbudowaniem podstaw coraz pełniejszego uznania tej więzi i tego wspólnego duchowego dziedzictwa, jakie istnieją między Żydami i chrześcijanami”.

Do historii przeszły oklaskiwane słowa polskiego papieża: „Religia żydowska nie jest dla naszej religii rzeczywistością zewnętrzną, lecz czymś wewnętrznym. Stosunek do niej jest inny, aniżeli do jakiejkolwiek innej religii. Jesteście naszymi umiłowanymi braćmi i – można powiedzieć – naszymi starszymi braćmi”. Czterokrotnie nazwał Żydów „braćmi”, co wywołało największy entuzjazm.

Rzymską synagogę odwiedzili również dwaj następni papieże: Benedykt XVI zrobił to 17 stycznia 2010 r., zaś Franciszek – 17 stycznia 2016 r.

Biskupi wzywają do pójścia do synagog

Polski episkopat poszedł o krok dalej i w niedawnym liście wezwał wiernych, by nawiedzili pobliskie synagogi.

„W wielu miejscowościach – nieraz tuż obok nas, czasem nieco dalej – znajdują się ocalałe z wojennej zawieruchy synagogi. W większości z nich nie rozbrzmiewa już dziś głos radosnej szabatowej modlitwy. Są jednak i takie, które tętnią religijnym życiem. Podążając śladem św. Jana Pawła II, odwiedźmy 13 kwietnia synagogę. Wspomnijmy mężczyzn i kobiety, których modlitwami przez wieki nasiąkały mury bożnic. A tam, gdzie jest to możliwe, spotkajmy się z żydowskimi siostrami i braćmi. Pamiętając, że zawsze modlimy się za nich w liturgii wielkopiątkowej, prosząc Boga, aby lud, który On jako pierwszy nabył na własność, «wzrastał w wierności Jego przymierzu» i mógł «osiągnąć pełnię odkupienia». Bo «nie ma żadnych wątpliwości, że Żydzi są uczestnikami Bożego zbawienia, ale jak to może być możliwe bez wyraźnego wyznawania Chrystusa – jest i pozostanie niezgłębioną tajemnicą Bożą»” – czytamy w niesławnym liście.

Polscy biskupi zwariowali czy przyjęli judaizm? Judeofilski list zaprzeczający nauce Kościoła

Po opublikowaniu listu na polskich duchownych spadła fala krytyki, także z wnętrza Kościoła. Wielu księży zbojkotowało to stanowisko i nie odczytało go w kościołach. Były także głosy broniące tego dokumentu i kard. Grzegorza Rysia.

Księża zbojkotowali skandaliczny list Episkopatu. „Nie ma innego równoległego porządku”

„Ks. Kardynał kieruje Komitetem Episkopatu Polski do spraw Dialogu z Judaizmem, który opracował zasadnicze myśli przesłania do wiernych, przyjętego przez Konferencję Episkopatu Polski, stąd zarzuty i szyderstwa wobec Kardynała Rysia są wyrazem lekceważenia nauczania biskupów polskich. Także tanim zabiegiem socjotechnicznym budowania wrażenia, że to nie jest głos Episkopatu, a tylko Kardynała” – oświadczyło Towarzystwo Jana Karskiego.

Ujawnili się kolejni, dla których kardynał Ryś to wyrocznia. „Z niesmakiem i oburzeniem”

W sieci pojawiły się komentarze nawiązujące do tego wezwania.

„Jutro 13 kwiecień. W ostatnim liście episkopatu zachęcano katolików do odwiedzenia w tym dniu synagog. Czy jest jakaś lista synagog, które można odwiedzić w dniu jutrzejszym? Idealna byłaby mapa Polski z zaznaczonymi punktami. Ktoś ma taką?
Oczywiście idziemy?” – pytał ironicznie prof. Adam Wielomski.

„Z tego względu, iż dzisiaj wypada ten pamiętny dzień kiedy to zdaniem tzw. Episkopatu katolicy idąc za przykładem Wojtyły powinni udać się do synagog zachęcam do odmówienia w prywatnym zakresie jakiś aktów ekspiacyjnych za bluźnierstwa przeciwko Wierze Katolickiej!” – wzywał użytkownik Okiem Narodowego katolika.

„Jutro poniedziałek, 13 kwietnia a więc zgodnie z apelem kardynała Rysia, dzień, w którym katolicy udadzą się do synagog. Myślę, że warto posłuchać kardynała i pójść do najbliższej synagogi, ale po to, aby pomodlić się o nawrócenie żydów i uznanie przez nich w Jezusie Chrystusie Mesjasza, Pana, Boga i jedynego Zbawiciela świata” – napisał natomiast Father Jacek.

Zakrzywianie doktryny Kościoła! Gorące komentarze po filosemickim liście Konferencji Episkopatu Polski

Źródło:PAP/X/NCzas

Najnowsze