Prezydent Donald Trump ogłosił w niedzielę, że Stany Zjednoczone „natychmiast” rozpoczynają blokadę morską Cieśniny Ormuz.
Amerykańska marynarka wojenna ma blokować wszystkie statki próbujące wpłynąć lub wypłynąć z cieśniny, a także przejmować jednostki, które zapłaciły Iranowi nielegalne „myto”.
Decyzja zapadła zaledwie kilkanaście godzin po zakończeniu 21-godzinnych rozmów pokojowych USA–Iran w Islamabadzie. Jak podał sam Trump w oświadczeniu, negocjacje „szły dobrze” we wszystkich punktach oprócz kluczowego – irańskiego programu nuklearnego.
„Iran nie zgodził się na rezygnację z broni jądrowej, więc nie ma porozumienia” – napisał prezydent.
W swoim wpisie Trump podkreślił:
„Skutecznie od zaraz Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych, najlepsza na świecie, rozpocznie proces blokowania wszelkich statków próbujących wejść lub wyjść z Cieśniny Ormuz. […] Rozpoczniemy też niszczenie min, które Irańczycy rozmieścili w cieśninie. Każdy Irańczyk, który strzeli do nas lub do pokojowych statków, zostanie ZNISZCZONY.”
Prezydent dodał, że w operacji wezmą udział także inne kraje, a celem jest uniemożliwienie Iranowi zarabiania na „nielegalnej ekstorsji”. Jednocześnie zapowiedział, że USA są „w pełni gotowe” do dokończenia tego, co zostało z irańskich sił zbrojnych.
#BREAKING: US President Trump announces the U.S. Navy was ordered to begin the blockade of the Strait of Hormuz immediately.
This follows talks with the Iranians in Pakistan during which, according to Trump, Washington and Tehran failed to reach an agreement on the nuclear… pic.twitter.com/5z9zezPYim
— Status-6 (War & Military News) (@Archer83Able) April 12, 2026
Cieśnina Ormuz, przez którą przed atakiem Izraela i USA na Iran przechodziło ok. 20 proc. światowej ropy, od tygodni jest zablokowana przez Iran. Trump od miesięcy groził Teheranowi militarnymi konsekwencjami, jeśli cieśnina nie zostanie otwarta dla swobodnej żeglugi.
Dzisiejsza decyzja o blokadzie jest najostrzejszą dotychczasową odpowiedzią Waszyngtonu.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta. Na razie nie ma oficjalnej reakcji Iranu ani Pentagonu na nowe zarządzenie Trumpa. Światowe rynki energii reagują gwałtownie – ceny ropy rosną w oczekiwaniu na dalszy rozwój wydarzeń. Wojna może rozgorzeć na nowo.



