Przewodniczący opozycyjnej Tiszy Peter Magyar zaapelował w przemówieniu po zakończeniu węgierskich wyborów parlamentarnych o spokój i cierpliwość, przyznając, że jest ostrożnym optymistą. Gergely Gulyas, szef kancelarii premiera Węgier Viktora Orbana, przyznał, że jego obóz liczy na większość. Przed 21.00 opublikowano wyniki po podliczeniu ponad 29 proc. głosów.
Wyniki wyborów parlamentarnych po podliczeniu 29,3 proc. głosów:
TISZA Petera Magyara 50,35% i 132 mandaty,
FIDESZ Viktora Orbana 41,03% i 59 mandatów,
MiHazank 6,13% i 8 mandatów.
Dane z oficjalnej strony węgierskiego PKW. Po policzeniu 29,21% obwodów
TISZA 50,35% i 132 mandaty,
FIDESZ 41,03% i 59 mandatów,
MiHazank 6,13% i 8 mandatów. pic.twitter.com/hEJg69WgiA— Witold Tumanowicz (@WTumanowicz) April 12, 2026
– Dokładnie po 23 latach od referendum, w którym zdecydowaliśmy o przystąpieniu do Unii Europejskiej, 12 kwietnia ponownie zmieni naszą przyszłość – oświadczył lider Tiszy.
– Nie chcę wygrywać sondaży, ale wybory. Dlatego poczekajmy na wyniki. Jesteśmy ostrożnymi optymistami, ale musimy zachować cierpliwość – wezwał.
– Będziemy świętować, gdy poznamy wyniki. Węgry ponownie będą wolne – zaznaczył lider węgierskiej opozycji.
Dodał, że w trakcie niedzielnych wyborów jego partia odnotowała „tysiące nieprawidłowości”.
Magyar podziękował wolontariuszom Tiszy, którzy pilnowali uczciwości wyborów. – Węgry, niestety, nie są obecnie państwem funkcjonującym, było to konieczne. Mimo to otrzymaliśmy tysiące zgłoszeń o oszustwach wyborczych. W każdym przypadku podejmiemy niezbędne środki, a w razie potrzeby złożymy skargi – powiedział.
Na wyniki wyborów czeka przed sceną, na której wystąpił Magyar, kilka tysięcy osób.
Gulyas stwierdził z kolei, że koalicja Fidesz-KDNP liczy na zdobycie większości.
– Mamy nadzieję, że partie rządzące ponownie otrzymają mandat do sprawowania rządów na kolejne cztery lata – oświadczył. Dodał, że wysoka frekwencja, która była częściowo wynikiem mobilizacji wyborców Fideszu i KDNP, to sygnał, że węgierska demokracja „jest niezwykle silna”.
Premier Orban nie zabrał głosu bezpośrednio po zamknięciu lokali wyborczych.
Frekwencja o godz. 18.30 wyniosła 77,80 proc. – w wyborach zagłosowało 5 856 515 osób.
Głosowanie zakończyło się o godz. 19, chociaż stojący w kolejce wyborcy nadal mogą oddać swoje głosy. Każdy uprawniony do tego obywatel Węgier głosujący w kraju ma prawo oddać dwa głosy: jeden na kandydata w okręgu jednomandatowym, a drugi na listę partyjną lub narodowościową w przypadku osób należących do jednej z zarejestrowanych na Węgrzech mniejszości. Wyborcy przebywający poza krajem oddają jeden głos, wyłącznie na listę ogólnokrajową.
Liczenie głosów rozpoczęło się natychmiast po zamknięciu lokali o godz. 19.

