Bilokacja to niezwykle rzadki dar, ale w krakowskim samorządzie zdaje się rzeczą możliwą. Jak ujawnia pulskrakowa.pl, radna Koalicji Obywatelskiej Agnieszka Pogoda-Tota w tym samym momencie miała przewodniczyć obradom komisji w Forcie Borek i była na spotkaniu w zupełnie innym miejscu. Z tego pierwszego wydarzenia są wprawdzie stosowne podpisy na dokumentach, ale z drugiego – nagrania.
Zgodnie z oficjalnym protokołem, Komisja ds. Polityki Równościowej Rady Dzielnicy X Swoszowice w Krakowie zebrała się w piątkowy wieczór, 20 lutego, o godzinie 19:00. Posiedzenie w Centrum Kultury Podgórza – Fort Borek miało potrwać zaledwie 20 minut, a jego otwarcie i zamknięcie osobiście potwierdziła swoim podpisem przewodnicząca Pogoda-Tota.
Jednocześnie w tym samym czasie, gdy rzekomo trwały obrady, Pogoda-Tota była widziana w zupełnie innej części miasta. Brała udział w spotkaniu „Piątki z Piątkowską”, organizowanym przez uśmiechniętą senator Monikę Piątkowską.
W tym przypadku dowody są nieco bardziej namacalne. Są nagrania wideo oraz zdjęcia potwierdzające obecność na spędzie radnej Koalicji Obywatelskiej. I to z godziny 19:05, gdy rzekomo w tym czasie trwały obrady komisji, którym radna KO podobno przewodniczyła.
Pulskrakowa.pl porozmawiał z pracownikami Fortu Borek. Personel obiektu był kompletnie zaskoczony pytaniami o obrady. Zarówno pracownik recepcji, jak i sekretariatu powiedzieli, że żadne posiedzenie rady dzielnicy nie zostało zgłoszone ani się nie odbyło.
Tymczasem posiedzenie formalnie się odbyło, bo są na to dokumenty. A to oznacza, że z publicznych pieniędzy wypłacono wynagrodzenia za czas, którego – jak wskazują dowody – radni nie spędzili na pracy dla mieszkańców.
Zapytana o te rażące niespójności, radna Pogoda-Tota idzie w zaparte. Twierdzi, że posiedzenie się odbyło, a jako dowód podaje listę obecności. Przyznaje, że była na spotkaniu z Piątkowską, ale utrzymuje, że zaczęło się ono o 17:00 i trwało półtorej godziny, co teoretycznie pozwoliłoby jej zdążyć do Fortu Borek. Sęk w tym, że nagrania z godz. 19:05 czynią tę wersję niemożliwą. No chyba, że radna KO posiadła zdolność bilokacji.

