Robert Jałocha honorowo odszedł z TVP3 Wrocław po tym, jak przygotowany przez niego materiał dotyczący prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka i afery wokół Collegium Humanum nie został wyemitowany. Dziennikarz Marcin Torz sugeruje, że reportażu nie wyemitowano, bo nie życzył sobie tego wrocławski ratusz. Lokalna reżimowa telewizja twierdzi inaczej.
Jałocha otrzymał wgląd do aktu oskarżenia skierowanego przeciwko Sutrykowi w związku ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w Collegium Humanum. Na podstawie tych dokumentów reporter przygotował telewizyjny materiał informacyjny, który nie został wyemitowany.
„We wrocławskim oddziale TVP stosują metody jak za komuny! Zablokowano emisję programu o Collegium Humanum i Jacku Sutryku! Materiał rzuca nowe światło na aferę. Został zmontowany, ale dowiedział się o nim wydział propagandy urzędu miejskiego. Następnie okazało się, że gotowy reportaż nie zostanie wyemitowany! Mamy do czynienia z wielkim skandalem! Autor tego materiału w proteście rzucił papierami! Odchodzi z TVP, bo nie zgadza się na metody rodem z państwa totalitarnego. Ogromny szacunek dla niego!” – napisał w mediach społecznościowych Torz.
Biuro prasowe TVP 3 na łamach serwisu press.pl zaprzeczyło, jakoby doszło do zablokowania emisji. Stacja twierdzi, że „autor został jedynie poproszony o poprawienie materiału tak, aby nie wprowadzał widza w błąd poprzez stawianie znaku równości między zarzutami z aktu oskarżenia a wyrokiem sądowym”. Według telewizji Jałocha miał próbować „wymóc emisję materiału w pierwotnej wersji”, a wobec niepowodzenia tych starań postanowił wypowiedzieć umowę o współpracy.
Sytuacja wywołała reakcję części dziennikarzy wrocławskiej redakcji, którzy podpisali list skierowany m.in. do kierownik wydziału audycji informacyjnych, Elżbiety Sobali. Sygnatariusze domagali się wyjaśnienia powodów niewyemitowania materiału, który – jak ocenili – był „chyba najrzetelniej przygotowanym w historii redakcji”. W odpowiedzi biuro prasowe TVP 3 zapewniło, że dziennikarze „mogą robić materiały krytyczne wobec władzy”.
Sam Jałocha nie odniósł się publicznie do sprawy, nie zgodził się na rozmowę z „Presserwisem”.
Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia, usłyszał zarzuty wręczenia korzyści majątkowej byłemu rektorowi Collegium Humanum, Pawłowi C., w zamian za uzyskanie dyplomu MBA, posługiwania się tym dyplomem oraz wyłudzenia w ten sposób 230 tysięcy złotych. Uczelnia wystawiała dyplomy otwierające drogę do zasiadania w zarządach i radach nadzorczych spółek publicznych.



