Strona głównaWiadomościPolitykaNawrocki podpisał zamordystyczną ustawę. PIP będzie ustalać umowy między ludźmi. Korwin-Mikke: Zyska...

Nawrocki podpisał zamordystyczną ustawę. PIP będzie ustalać umowy między ludźmi. Korwin-Mikke: Zyska na tym reżim

-

- Reklama -

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek, że podpisał nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, ale skierował ją do oceny następczej Trybunału Konstytucyjnego. Reforma nadaje PIP uprawnienia do narzucenia zamiany umów cywilnoprawnych i B2B w wysoko opodatkowane umowy według rządowego schematu, zwane umowami o pracę. „Stracą na tym ludzie pracy oraz konsumenci. Zyska reżym” – skomentował Janusz Korwin-Mikke.

Nadanie Państwowej Inspekcji Pracy uprawnień do przekształcania umów to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy. Reforma nadaje PIP takie uprawnienia. Ewentualnie w razie odwołania od decyzji administracyjnej, ostateczną decyzję co do jej zasadności będzie podejmować sąd.

- Reklama -

– Po istotnych poprawkach wprowadzonych w trakcie prac parlamentarnych zdecydowałem się tę ustawę podpisać. Ale jednocześnie kieruję ją do następczej oceny Trybunału Konstytucyjnego – poinformował prezydent Karol Nawrocki w oświadczeniu opublikowanym na profilu Kancelarii Prezydenta w serwisach społecznościowych.

Podkreślił, że cały czas ma poważne wątpliwości co do części przepisów – zwłaszcza tych, które przyznają bardzo szerokie uprawnienia PIP wobec przedsiębiorców. Nie przeszkodziło mu to jednak złożyć podpisu, by realizować POPiS-ową politykę.

- Prośba o wsparcie -

– Państwo musi być silne, ale nie może być nadmierne w swojej ingerencji. Konstytucja jasno mówi o zasadzie pomocniczości i proporcjonalności. Władza publiczna nie może przekraczać granic wpływu w życie gospodarcze i to musi zostać jednoznacznie ocenione – przekonywał.

Prezydent twierdził, że reforma PIP ma swoje zdefiniowane cele. Ma umożliwić uruchomienie środków z KPO i uderzć „w patologię rynku pracy”, wyposażając przy tym PIP w nowoczesne narzędzia. Podkreślił jednak, że od początku jej procedowania miał poważne wątpliwości, przede wszystkim w kwestii braku właściwego dialogu społecznego na etapie prac rządowych.

– Dlatego właśnie przed podjęciem decyzji przeprowadziłem szerokie konsultacje. Zarówno ze związkami zawodowymi, jak i organizacjami przedsiębiorców – powiedział prezydent.

Następnie przekonywał, że podczas konsultacji NSZZ Solidarność, kierując się rzekomo „dobrem pracowników, zarekomendowała ostatecznie podpisanie tej ustawy”.

– Kluczowy był jeden warunek. Wprowadzenie ścieżki sądowej. W państwie prawa to nie urzędnik powinien mieć ostatnie słowo, tylko niezawisły sąd – zaznaczył.

Prezydent zaapelował również o niezwłoczne rozpoczęcie prac nad nowelizacją tej ustawy, przywrócenie pełnego dialogu społecznego i uwzględnienie uwag NSZZ „Solidarność”. Zaznaczył, że bez tego prawo nie będzie dobrze funkcjonować, lecz generować napięcia i konflikty. Cały czas mówił o przepisach, które podpisał.

– Pełną odpowiedzialność za kształt tej ustawy ponosi oczywiście rząd. Zarówno za sposób jej przygotowania, jak i za zobowiązania wynikające z KPO, które znacząco zawęziły pole wyboru – przekonywał Karol Nawrocki.

Regulacje przygotowane w MRPiPS zakładają, że inspektor pracy – w razie stwierdzenia sobie nieprawidłowości – będzie mieć możliwość w pierwszej kolejności wydania polecenia dot. funkcjonowania umowy cywilnoprawnej lub niezawarcia umowy o pracę – w sytuacji gdy w stosunku prawnym łączącym strony dominują cechy stosunku pracy. Przed tym będzie jednak zobowiązany do wysłuchania stron.

Jeśli polecenie nie zostanie wykonane, inspektor będzie mieć mógł wystąpić do okręgowego inspektora pracy o wszczęcie postępowania administracyjnego, które może zakończyć się wydaniem decyzji o przekształceniu umowy lub skierowaniem powództwa do sądu o ustalenie istnienia stosunku pracy. Po decyzji inspektora strony (pracodawca i pracownik) będą mogły zawrzeć umowę o pracę. Jeżeli taka czynność zostanie dokonana i uzyska aprobatę inspektora pracy, postępowanie zostanie zakończone bez potrzeby podejmowania dalszych czynności administracyjnych.

W trakcie postępowania uwzględniana ma być wola stron, o ile nie jest ona sprzeczna z prawem – w szczególności z przepisami prawa pracy lub zasadami współżycia społecznego albo nie zmierza do obejścia prawa.

Od decyzji okręgowego inspektora pracy przysługuje odwołanie do sądu. Nowela nie wprowadza rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji, ponieważ do czasu prawomocnego orzeczenia ma być ona wstrzymana. Ustawa przewiduje, że rozpatrzenie odwołania przez sąd ma nastąpić w ciągu miesiąca.

W postępowaniu administracyjnym dotyczącym decyzji, od której służy odwołanie, można nadać rygor natychmiastowej wykonalności jedynie wobec osób objętych szczególną ochroną pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę. To np. kobiety w ciąży.

Decyzja prezydenta kolejny raz pozbawiła osoby o wolnościowych poglądach złudzeń odnośnie tego, czy prezydent będzie faktycznie chronił Polaków przed rządem. Podpisanie ustawy skomentował m.in. nestor polskiej prawicy wolnościowej Janusz Korwin-Mikke.

„JE Karol Nawrocki podpisał (!!) komunistyczną ustawę, dającą ogromne uprawnienia reżymowej PIPie i likwidującą śmieciówki na rzecz gówniarek, czyli formy wysoko opodatkowanej. Jest to oczywiście sprzeczne z Konstytucją – więc jest nadzieja w Trybunale Konstytucyjnym” – napisał na X Janusz Korwin-Mikke.

Wskazał też, kto na tym straci.

„Stracą na tym ludzie pracy (zarówno pracobiorcy, jak i pracodawcy) oraz konsumenci (bo zostanie to przerzucone w ceny)” – zapowiedział nestor polskiej prawicy wolnościowej.

„Kto zyska? Reżym. Wzrosną wpływy z podatków. ONI zafundują sobie nowe posady dla żon, córek i kochanek” – podsumował Janusz Korwin-Mikke.

Najnowsze