„Doradca duchowa” prezydenta USA Donalda Trumpa, Paula White Cain, w ostatnim czasie wezwała amerykańskich chrześcijan, by płacili dziesięcinę na Izrael. Ponadto utożsamiła Trumpa z Jezusem.
Paula White Cain to „osobista doradca duchowa” prezydenta Donalda Trumpa. W niedawnym nagraniu wezwała Amerykanów, by… płacili Izraelowi dziesięcinę. Zachęcała do oddania „pierwszej dziesiątej części dochodu brutto”.
– Uważam, że niezwykle ważne jest oddawanie czci Bogu poprzez Jego dziesięcinę. Ofiara to dobrowolna wola – powiedziała w niedzielę.
– W ciągu ostatnich czterech lat, kiedy pomyśli się o różnicy, jaką robicie swoimi darowiznami… Pomogliście zbudować moszaw w wiosce w Izraelu, która ucierpiała w wyniku straszliwych ataków z 7 października. A najważniejsze, co robicie, to głoszenie Ewangelii całemu światu – przekonywała.
Moszaw to żydowska spółdzielnia rolnicza. Według Cain, jej grupa przekazała pomoc humanitarną moszawowi Ein HaBesor przy granicy z Gazą po ataku Hamasu trzy lata temu.
„Doradczyni duchowa” Białego Domu, Paula White:
„Chrześcijanie powinni przekazywać pierwszą dziesiątą część swojego dochodu brutto Izraelowi, aby oddać cześć Bogu i Jego dziesięcinie” 🤡
Ogłupianie poszło tak daleko, że syjoniści oszaleli do cna… pic.twitter.com/FAH82EgGmf
— Centrum Usług Prawnych (@cuprwarszawa) March 31, 2026
W poniedziałek „Newsweek” wysłał pytania do Pauli White Cain w związku z jej wypowiedzią. Redakcja nie otrzymała żadnej odpowiedzi.
To jednak nic. Zaraz potem Cain porównała wprost Donalda Trumpa do Jezusa podczas wielkanocnego wydarzenia z udziałem grup ewangelicznych.
– Jezus nauczył nas wiele poprzez swoją śmierć, pochówek i zmartwychwstanie. Pokazał nam wielkie przywództwo poprzez swoje poświęcenie – powiedziała „doradca duchowa” w środę i dodała, że Trump, tak jak Chrystus, rzekomo „zapłacił cenę, jakiej nie zapłacił nikt inny”.
Następnie przekonywała, że Trump prawie stracił życie, a jego przetrwanie polityczne to zmartwychwstanie. I teraz Cain wierzy, iż Bóg – a raczej „bóg”, kij wie, jaki – zapowiedział zwycięstwo prezydenta Trumpa we wszystkim, czego się ten podejmie.
Obecni na miejscu wyznawcy ruchu MAGA zareagowali brawami, co pokazuje, że wiara chrześcijańska u nich jest tylko kulturowym elementem i nie mają żadnego problemu z jej instrumentalizacją. Natomiast wielu pastorów oraz kapłanów skrytykowało wypowiedź. Katolicki teolog Rich Raho stwierdził, że słowa pani „doradcy duchowego” to bluźnierstwo.
– Dziwacy, kłamcy, szarlatani, oszuści, przestępcy – wszystko, tylko nie chrześcijanie – ocenił z kolei Jeff Timmer, konsultant i strateg polityczny.


