Problem uzależnień wśród dzieci i młodzieży przestaje być marginalnym zjawiskiem. Zdaniem ekspertów mamy dziś do czynienia nie tylko ze wzrostem skali, ale także ze zmianą charakteru zagrożeń – coraz bardziej „codziennych” i przez to trudniejszych do zauważenia.
Podczas debaty „Jak realnie ograniczyć uzależnienia w Polsce?” lekarze i eksperci nie pozostawili złudzeń – skala zjawiska rośnie, a działania systemowe wciąż pozostają niewystarczające. Jednym z najbardziej niepokojących trendów jest obniżający się wiek pierwszego kontaktu z używkami. Jak wskazali specjaliści, kontakt z alkoholem czy nikotyną zaczyna się już na etapie wczesnej adolescencji.
„Alkohol jest coraz powszechniejszy wśród młodych. Inicjacja zaczyna się już bardzo wcześnie, między 12 a 16 rokiem życia” – zauważyła dr Aleksandra Lewandowska, konsultant krajowa w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży.
To nie są pojedyncze przypadki. Dane pokazują, że znacząca część nastolatków ma już doświadczenia z alkoholem, co tworzy fundament pod późniejsze uzależnienia.
Legalne substancje – największe zagrożenie
Wbrew potocznemu przekonaniu głównym problemem nie są dziś narkotyki. Największe koszty zdrowotne i społeczne generują substancje w pełni legalne.
„Największe koszty zdrowotne, ekonomiczne, ale i społeczne generują nie nielegalne substancje, a substancje legalne” – dodała specjalistka.
Alkohol i nikotyna są łatwo dostępne, społecznie akceptowane i często traktowane jako element codzienności. To właśnie ta normalizacja sprawia, że granica między eksperymentowaniem a uzależnieniem zaciera się bardzo szybko.
Problem nie zaczyna się wyłącznie wśród młodych – jego źródło tkwi w otoczeniu społecznym. Dzieci i nastolatki nie funkcjonują w próżni. Obserwują dorosłych, ich nawyki i podejście do używek. To właśnie te wzorce – często nieuświadomione – budują przekonanie, że picie czy palenie to coś normalnego.
Najpoważniejsze konsekwencje mają jednak charakter biologiczny. Mózg młodego człowieka znajduje się w fazie intensywnego rozwoju, co czyni go szczególnie podatnym na działanie substancji psychoaktywnych. Jak przypomniała dr Lewandowska, „alkohol jako substancja psychoaktywna […] zmienia trajektorię połączeń nerwowych”.
To oznacza nie tylko większe ryzyko uzależnienia, ale także długofalowe skutki: od zaburzeń psychicznych po zwiększoną skłonność do zachowań autodestrukcyjnych. Wczesna inicjacja alkoholowa może nawet kilkukrotnie podnieść ryzyko depresji czy zachowań samobójczych.
Reklama i „bezpieczne” skojarzenia
Problem pogłębiają również mechanizmy marketingowe. Szczególną uwagę zwraca się na produkty, które formalnie nie zawierają alkoholu, ale budują jego pozytywny wizerunek. Reklamy piwa bezalkoholowego czy obecność alkoholu w kulturze popularnej tworzą skojarzenia, które mogą wpływać na przyszłe wybory młodych ludzi.
Ponadto jednym z najczęściej podnoszonych problemów jest dostępność alkoholu. W Polsce nie stanowi ona praktycznie bariery. Prof. Marcin Wojnar, który również brał udział w debacie, zauważył, że „nie ma problemu z dostępem do alkoholu już od godziny 5 rano”. Szczególną rolę odgrywa tu piwo, które – jak potwierdzają analizy – często stanowi pierwszy krok na drodze do rozwoju uzależnienia.
„Piwo stanowi jakby wrota do kontaktu z wszelkimi napojami alkoholowymi” – stwierdził profesor, przypominając, że to właśnie ten czynnik najczęściej towarzyszy pierwszym kontaktom młodych ludzi z alkoholem, ułatwiając inicjację i zwiększając prawdopodobieństwo sięgania po silniejsze substancje.
Czy czas na systemowe zmiany?
Dyskusja prowadzona zarówno przez ekspertów, jak i przedstawicieli życia publicznego prowadzi do zasadniczej refleksji: czy państwo oraz społeczeństwo podejmują dziś wystarczające działania, by zahamować narastający problem?
Przywoływane dane oraz doświadczenia lekarzy nie pozostawiają złudzeń – uzależnienia przestały być zjawiskiem marginalnym. Coraz wyraźniej dotyczą szerokiej części młodego pokolenia.
⚠️ Uzależnienia rzadko zaczynają się nagle. Zaczynają się dużo wcześniej, niż jesteśmy w stanie to zauważyć.
👉https://t.co/WZldztovN3@CowZdrowiu@Puls_Medycyny@medonet_pl@aK_Sojka@Leszczyna@NawrockiKn@MZ_GOV_PL… pic.twitter.com/gMQjCmRAPf
— e-medycyna.pl (@e_medycyna_pl) March 11, 2026
Źródło: politykazdrowotna.com