Były pracownik zakładów Gillette w Łodzi dostał się na teren zakładu, oddał strzał do jednego z pracowników firmy, a następnie uciekł. Na miejscu pracuje policja, trwa poszukiwanie sprawcy. Nikt nie został ranny.
Do zdarzenia na terenie fabryki Gillette w Łodzi doszło w środę ok. godz. 7.
Oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Łodzi asp. Kamila Sowińska potwierdziła PAP, że na teren zakładu dostał się były pracownik firmy i oddał strzał do mężczyzny zatrudnionego w firmie, potem uciekł.
– Prowadzimy poszukiwania sprawcy. Na miejscu pracują policjanci z komendy miejskiej i komendy wojewódzkiej – powiedziała PAP Sowińska.
Dodała, że nikt nie został ranny. Ewakuowano ok. 400 pracowników fabryki.
Trwają ustalenia okoliczności zdarzenia i motywu działania sprawcy.


