Od 20 maja wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące najmu krótkoterminowego. Wśród nich jest obowiązek rejestracji obiektów w obiegu turystycznym. Za niedopilnowanie nowego obowiązku będzie groziła kara nawet do 50 tys. zł.
Od 20 maja wejdą w życie nowe przepisy. Dotyczą one najmu krótkoterminowego.
Właściciele mieszkań będą mieli obowiązek rejestracji swoich obiektów udostępnianych do najmu. W razie niedopełnienia obowiązku, zostaną ukarani finansowo. Kara może wynieść nawet 50 tys. zł.
Ekspert rynku nieruchomości Mirosław Król ocenił, że obecnie same wspólnoty mieszkaniowe próbują zaradzić związanym z najmem krótkoterminowym problemom. Bywa, że usługa oferowana przez duże platformy jest uciążliwa dla lokatorów sąsiadujących mieszkań. Także deweloperzy próbują wprowadzać własne ograniczenia w kwestii wynajmu.
Prawnik z kancelarii Wódkiewicz Sosnowski Jarosiewicz, Marek Jarosiewicz zaznaczył, że tego typu działania mogą być postrzegane jako niezgodne z prawem.
– W mojej ocenie można założyć, że w zdecydowanej większości przypadków postanowienia takie stanowiłyby niedozwolone klauzule umowne, sprzeczne z przepisami powszechnie obowiązującymi – ocenił.
Takie klauzule mają zniechęcać właścicieli do inwestowania w mieszkania pod najem krótkoterminowy. A to z kolei, według Króla, ma wpływać na atrakcyjność turystyczną miast i wywierać niekorzystny efekt wobec sektora turystycznego.
„Eksperci wskazują na trudności w znalezieniu balansu między interesem właścicieli a prawami wspólnot mieszkaniowych. Sytuacje, w których mieszkania są wynajmowane krótkoterminowo, często prowadzą do konfliktów z innymi mieszkańcami” – podaje wp.pl.
– Ograniczanie najmu krótkoterminowego lub arbitralne zakazywanie wynajmowania mieszkań w ramach budynku, w którym mamy lokal, jest rozwiązaniem daleko idącym – twierdzi cytowany przez wp.pl ekspert.
Mirosław Król ocenił, że zamiast restrykcji, lepsza była odpowiedzialność właścicieli za weryfikację najemców i ewentualne zakłócenia.


