Kapitan państwo łaskawie rozwiązuje problemy, które sam stworzył. Możliwość używania butów z widocznym, acz niekontrastującym logo producenta dopuszcza projekt noweli rozporządzenia szefa MON dot. ubioru polowego i ćwiczebnego żołnierzy opublikowany w poniedziałek w RCL. Dotychczasowe rozwiązania – jak dodaje resort – powodowały trudności w pozyskiwaniu butów przez żołnierzy.
Projekt noweli rozporządzenia ministra obrony narodowej w sprawie noszenia umundurowania przez żołnierzy pojawił się na stronach Rządowego Centrum Legislacji w poniedziałek. W uzasadnieniu czytamy, że nowela ma na celu „doprecyzowanie wymagań dot. butów typu taktycznego dopuszczonych do noszenia w składzie ubioru polowego i ćwiczebnego podczas realizacji zadań służbowych”.
Obecne przepisy, uchwalone w 2022 roku, wykluczały użytkowanie obuwia posiadającego widoczne logo producenta – nawet jeśli spełniało wszystkie pozostałe wymagania funkcjonalne i kolorystyczne. Projekt noweli usuwa ten zapis, z zastrzeżeniem, że logo nie może być kontrastujące lub odblaskowe.
Spór o buty w wojsku. Żołnierze kupowali je sobie sami, teraz MON wydał rozporządzenie
„Dotychczasowe brzmienie przepisów mogło prowadzić do nadmiernie formalistycznej wykładni, skutkującej wykluczaniem modeli obuwia spełniających wymogi funkcjonalne i bezpieczeństwa, lecz posiadających oznaczenia producenta (…). W praktyce większość komercyjnie dostępnych butów taktycznych posiada oznaczenia identyfikujące producenta, co powodowało trudności w indywidualnym pozyskiwaniu obuwia przez żołnierzy” – czytamy.
Jak podkreślają autorzy projektu, żołnierze pozyskują buty polowe i ćwiczebne na własny koszt, dlatego proponowana zmiana nie spowoduje skutków finansowych ani organizacyjnych po stronie jednostek wojskowych ani innych podmiotów. Z tego względu „proponuje się, aby rozporządzenie weszło w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia”.


