Do połowy kwietnia kilka ulic w Poznaniu będzie czasowo zamykanych dla ruchu z powodu wiosennej migracji płazów – poinformował urząd miasta. Ograniczenia dotyczą godzin wieczornych i nocnych.
Jak zaznaczono w komunikacie urzędu miasta, wiosną płazy opuszczają swoje zimowe kryjówki, np. na terenach zadrzewionych, i ruszają do zbiorników wodnych na okres godowy.
„Niestety, ta naturalna wędrówka często kończy się tragicznie pod kołami samochodów. Najtrudniejszy czas dla ropuch szarych, traszek i żab to wczesna wiosna oraz jesień. Aby zminimalizować straty, Miasto Poznań od lat realizuje specjalny program ochrony” – podkreślono.
W związku z migracją płazów do 15 kwietnia w godzinach od 18.00 do 6.00 wprowadzane są czasowe ograniczenia w ruchu na ulicach, które najczęściej wybierane są przez zwierzęta podczas wiosennych wędrówek.
Aktualne zmiany w organizacji ruchu objęły ulice: Ku Dębinie (ale nie dotyczą mieszkańców), Leśnych Skrzatów, Radarową i Warmińską. Urząd podał, że w pozostałych godzinach na wskazanych ulicach obowiązuje ograniczenie prędkości do 20 km/h.
W informacji prasowej urzędu miasta opisano, że większość płazów spędza zimę na lądzie, hibernując w norach, pod kłodami drewna czy w gęstej ściółce leśnej. Wraz z wiosennym wzrostem temperatury i pierwszymi opadami deszczu zwierzęta budzą się i instynktownie ruszają w kierunku zbiorników wodnych.
„Płazy wykazują niezwykłą wierność miejscom rozrodu. Potrafią wrócić do tego samego stawu, w którym same przyszły na świat. Po dotarciu do zbiornika zaczyna się faza godowa” – podano.
Ciekawe kiedy zaczną wyrzucać ludzi z domów, żeby pająki miały spokój?



