Nie milkną echa transferu wewnątrz Konfederacji Wolność i Niepodległość. O to, dlaczego Sławomir Mentzen pozbył się Ewy Zajączkowskiej-Hernik z Nowej Nadziei pytany był rzecznik ugrupowania Wojciech Machulski.
Przypomnijmy, że w środę 25 marca Ewa Zajączkowska-Hernik poinformowała, że w Parlamencie Europejskim odchodzi z grupy Europa Suwerennych Narodów i dołącza do Patriotów dla Europy. Zaznaczyła przy tym, że pozostaje w Konfederacji i z jej ramienia zamierza startować w wyborach parlamentarnych w 2027 r.
Do wpisu Zajączkowskiej-Hernik odniósł się Sławomir Mentzen. Lider Nowej Nadziei podziękował europoseł za przeszło dwa lata współpracy i życzył „powodzenia u naszych przyjaciół Narodowców”.
O sprawę w Kanale Zero był pytany rzecznik Konfederacji oraz Nowej Nadziei Wojciech Machulski. Prowadzący zapytał, dlaczego lubiana polityk wyleciała z partii Sławomira Mentzena.
– Jest dalej w Konfederacji. Myślę, że to jest dla naszych wyborców najważniejsze. Oczywiście Konfederacja jest koalicją Nowej Nadziei Sławomira Mentzena z Ruchem Narodowym Krzysztofa Bosaka… – mówił Machulski.
– Ale co zaszło? Czy może Pan to wytłumaczyć waszemu wyborcy, który o to pyta? – dociekał dziennikarz.
– Dobrze, dobrze. Tylko to jest, myślę, że ważne dla naszego wyborcy przede wszystkim to, że Ewa Zajączkowska dalej zostaje w Konfederacji. I to jest faktycznie duża wartość i myślę, że to też jest powód, dla którego ta sprawa wcale nie wywołała jakichś gigantycznych emocji – taki jest mój ogląd tej sytuacji – ocenił polityk.
– Natomiast Ewa Zajączkowska zdecydowała się współpracować z grupą w Parlamencie Europejskim Patrioci dla Europy, z Ruchem Narodowym właśnie – z Anną Bryłką, z Tomaszem Buczkiem – a więc z naszymi koalicjantami, z naszymi sojusznikami. Taką podjęła decyzję. Statut Nowej Nadziei mówi, że jeżeli ktoś samowolnie podejmuje taką decyzję, że opuszcza wybraną przez naszą partię grupę parlamentarną… – dodał.
– Nie mogliście się dogadać? Przepraszam, bo to, że przeszła… – przerwał mu prowadzący.
– Ewa Zajączkowska nas nie poinformowała, że przechodzi do tej grupy, ale my nie żywimy żadnej urazy, działamy dalej w jednej koalicji, tak że nic się nie zmienia dla wyborców, myślę – odparł Machulski.
– Zmieniła Europę Suwerennych Narodów, przeszła do grupy Patrioci dla Europy – no nie jest to jakaś, wydaje mi się, straszna zbrodnia, z puntu widzenia waszego wyborcy, bo obie te grupy są mocno konserwatywne. Mentzen pozbywa się, no przepraszam, polityczki mega rozpoznawalnej, świetnie radzącej sobie w mediach i lubianej przez waszych wyborców. Dlaczego? – dopytywał dziennikarz.
– Ale Mentzen się jej nie pozbywa, tzn. dalej jesteśmy w jednej Konfederacji – oświadczył Machulski.
– Mentzen się pozbywa, Bosak zyskuje – skwitował prowadzący.
– Nie, nie pozbywa się jej, dlatego że dalej działamy w jednej drużynie, dalej działamy pod tym samym szyldem, tak że naprawdę z perspektywy nie tylko wyborców i działaczy, niewiele się zmienia, tzn. dalej jesteśmy w tej samej, jednej drużynie – twierdził rzecznik Nowej Nadziei.
– Rozumiem, że powód był taki, że nie poinformowała, tak? – dopytywał prowadzący.
– Znaczy nie poinformowała, zrobiła to sama, tak. Podjęła taką decyzję – odparł Machulski.
– W partii wolnościowej trzeba informować o zmianie grupy w europarlamencie? – pytał dziennikarz.
– Ale, Panie redaktorze, bo grupy w Parlamencie Europejskim, to brzmią tak abstrakcyjnie. Ale wyobraźmy sobie, że jesteśmy w Sejmie i ktoś opuszcza klub Konfederacji, dołącza do innego klubu. To by było bardziej zrozumiałe, że chyba to nie jest do końca właściwe, tzn. partia wolnościowa nie oznacza, że w tej partii wolno wszystko, nie wiem obrażać kogoś, czy grać nie drużynowo – no nie można. Natomiast, tak jak mówię, oczywiście Ewa Zajączkowska-Hernik nie dołączyła do EKR-u, w którym jest PiS, nie dołączyła do EPP, w którym jest Platforma Obywatelska, dołączyła do Patriotów, w których jest Ruch Narodowy – nasi sojusznicy – odparł polityk.
– Są też europosłowie Konfederacji, byli tam już wcześniej – stwierdził prowadzący.
– Tak, europosłowie Ruchu Narodowego, a więc europosłowie Konfederacji. Wszystko zostaje w rodzinie, w rodzinie dużej Konfederacji, ale nie w Nowej Nadziei, tylko razem z Ruchem Narodowym. I no tak, taką Ewa Zajączkowska podjęła decyzję – mówił Machulski.
– Tylko też awantury w rodzinie – wtrącił prowadzący.
„Partia wolnościowa musi być zamordystyczna? Co sądzicie?” – zapytał na portalu X redaktor naczelny „Najwyższego CZAS!”-u Tomasz Sommer, odnosząc się do nagrania.
Partia wolnościowa musi być zamordystyczna? Co sądzicie? https://t.co/NGQhnLdVBu
— Tomasz Sommer (@1972tomek) March 27, 2026



