Prokuratura Okręgowa w Krakowie nadzoruje postępowanie dotyczące prowadzenia badań do projektu naukowego bez wiedzy i zgody pacjentów przez lekarkę szpitala im. Jana Pawła II. Miała ona m.in. nielegalnie pobierać krew i fałszować dokumentację medyczną.
Jak poinformowała w czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Oliwia Bożek-Michalec, postępowanie zostało wszczęte po zawiadomieniu dyrektora krakowskiego szpitala. Na razie nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Według rzecznik do nieprawidłowości dochodzić miało na Oddziale Neurologicznym z Pododdziałem Udarowym i Pododdziałem Rehabilitacji Neurologicznej Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II.
– Z treści przekazanych dokumentów wynika, że jeden z lekarzy mógł prowadzić na oddziale badania bez wiedzy i zgody pacjentów, w tym pobierać od nich krew celem dalszego wykorzystania, a ponadto fałszować dokumentację medyczną pacjentów oraz podrabiać ich podpisy – przekazała Oliwia Bożek-Michalec.
Prokurator przekazał, że w toku prowadzonego postępowania zabezpieczono dokumentację projektu badawczego, w ramach którego mogło dochodzić od nieprawidłowości. Przesłuchano w charakterze świadka dyrektora szpitala oraz lekarzy zatrudnionych na oddziale neurologicznym, a także zabezpieczono dokumentację medyczną pacjentów, którzy mieli brać udział w projekcie badawczym.
Obecnie trwają również przesłuchania w charakterze świadków pacjentów, którzy mieli brać udział w eksperymencie medycznym.
– Z dotychczas zebranego w sprawie materiału dowodowego wyłania się obraz, iż faktycznie część pacjentów nie była informowana, w jakim celu pobierana jest od nich krew, nie odbierano również od nich w odpowiednim czasie stosownej zgody na udział w badaniach – poinformowała rzecznik.
Według prowadzących postępowanie, wątpliwości budzą także niektóre wpisy w dokumentacji medycznej kilkunastu pacjentów w zakresie ich wizyt w poradni neurologicznej krótko po hospitalizacji na oddziale.
Oliwia Bożek-Michalec przekazała, że czynności w tej sprawie są kontynuowane. Do tej pory żadnej osobie nie przedstawiono zarzutów.



