Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka i przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un podpisali 26 marca „nową umowę międzypaństwową, która będzie podstawą prawną gwarantującą stabilny rozwój stosunków dwustronnych w przyszłości”.
Białoruś i Korea Północna zawarły nowy „traktat o przyjaźni i współpracy”. Stało się to podczas pierwszej oficjalnej wizyty prezydenta Aleksandra Łukaszenki w Pjongjangu. Oba kraje to sojusznicy Rosji. Borykają się z sankcjami. „Nasze gospodarki się uzupełniają, potrzebujemy się nawzajem i musimy podążać w tym kierunku” – powiedział Łukaszenka.
Dla Kim Dzong Una „nowy traktat międzypaństwowy będzie podstawą prawną gwarantującą stabilny rozwój stosunków dwustronnych w przyszłości”. Białoruski przywódca przebywa z dwudniową wizytą w Korei Północnej i został ciepło przyjęty przez Kima.
„Przyjazne stosunki między naszymi krajami, sięgające czasów sowieckich, nigdy nie zostały zerwane” i wkraczają „w zupełnie nową fazę ” – oświadczył Łukaszenka. Dodał, że nowy traktat „jasno i otwarcie określa cele i zasady naszej współpracy oraz definiuje ramy instytucjonalne dla przyszłych, korzystnych dla obu stron procesów”.
Aleksander Łukaszenka i przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un spotkali już się we wrześniu 2025 roku w Pekinie, gdzie uczestniczyli w paradzie wojskowej CHRL. Teraz trwa zacieśnianie relacji. Łukaszenka stwierdził, że „niezależne państwa muszą ściślej współpracować… w celu ochrony swojej suwerenności i poprawy dobrobytu swoich obywateli”.
Oprócz traktatu o przyjaźni i współpracy, obie strony zobowiążą się do współpracy w kilku obszarach, od rolnictwa po wymianę informacji, o czym informował białoruski minister spraw zagranicznych Maksym Ryżenkow.
Kim Dzong Un dostał prezent od Łukaszenki, "na wszelki wypadek, jeśli pojawi się wróg".
– Wszystko prawidłowo. Kim Dzong Un wie, jak posługiwać się bronią.Sądząc po reakcji, prezent udany. pic.twitter.com/KpaxjA4KEw
— Ekonomat (@ekonomat_pl) March 26, 2026
Źródło: ADP/ Le Figaro



