Najpierw Putin pogratulował Kimowi wyboru i reelekcji na przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa, najwyższego stanowiska w Korei Północnej, a później Kim Dzong Un wysłał Putinowi list z podziękowaniami.
Przyjaźń kwitnie i Kim Dzong Un i Władimir Putin spotkali się już kilkakrotnie od początku wojny na Ukrainie w 2022 roku. W liście z podziękowaniami Kim napisał: „Pjongjang zawsze będzie stał po stronie Moskwy. To nasz wybór i nasza niezłomna wola”.
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un powtórzył swoje niezachwiane poparcie dla Władimira Putina i Rosji w liście z podziękowaniami wysłanym w środę 25 marca do prezydenta Rosji i przekazanym publicznie przez północnokoreańskie media państwowe .
„Najwyższy przywódca” otrzymał wcześniej gratulacje od swojego rosyjskiego odpowiednika po niedzielnymwyborze na stanowisko przewodniczącego ds. państwowych, najwyższe stanowisko w Korei Północnej. W odpowiedzi Kim Dzong Un dodał, że „dziś Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna (KRLD ) i Rosja ściśle współpracują, aby bronić suwerenności obu krajów”.
Zbliżeniu posłużyła też ojna na Ukrainie. Pjongjang wysłał do Rosji tysiące żołnierzy, głównie do obwodu kurskiego. Do tego dużą liczbę amunicji artyleryjskiej, a nawet systemy rakietowe dalekiego zasięgu. Według Seulu, w konflikcie zginęło co najmniej 2000 północnokoreańskich żołnierzy, a tysiące zostało rannych.
W zamian Korea Północna otrzymała od Rosji pomoc finansową, żywność i energię, a także technologie wojskowe. Moskwa i Pjongjang są też związane umową o wzajemnej obronie podpisaną w 2024 roku.
Źródło: AFP/ Le Parisien


