Wiele państw Europy podjęło działania w związku ze wzrostem cen paliw, wywołanym konfliktem na Bliskim Wschodzie. Niemiecki Bundestag przegłosował w czwartek projekt ustawy mający na celu ograniczenie wzrostu cen paliw. W Hiszpanii parlament przyjął tarczę socjalną obniżającą podatek VAT na paliwa i energię z 21 do 10 proc.
Niemcy
W czwartek niemiecki Bundestag przegłosował projekt ustawy mający na celu ograniczenie wzrostu cen paliw. Jego głównym założeniem jest wprowadzenie zasady, zgodnie z którą stacje benzynowe będą mogły podnosić ceny tylko raz dziennie.
Jeśli projekt zostanie przyjęty także przez Bundesrat, drugą izbę niemieckiego parlamentu, to w przyszłości ceny paliw w Niemczech będzie można podnosić tylko w południe. Za naruszenie tej zasady będą grozić kary do 100 tys. euro. Oczekuje się, że nowe przepisy mogą wejść w życie jeszcze przed Wielkanocą.
Rząd kanclerza Friedricha Merza zapowiada kolejne kroki. Merz deklarował już, że pakiet „nie wystarczy, aby obniżyć ceny do poziomu akceptowalnego dla konsumentów”. Wśród rozważanych rozwiązań znajdują się m.in.: czasowe obniżenie podatku energetycznego, wyższa ulga dla dojeżdżających do pracy, wprowadzenie maksymalnych cen paliw oraz podatek od nadzwyczajnych zysków nakładany na koncerny.
Francja i Włochy
Rząd francuski na razie nie przewiduje pomocy bezpośredniej, by obniżyć ceny paliw na stacjach benzynowych. Dotychczasowe działania skierowane są do konkretnych branż: Rolnictwa, rybołówstwa, transportu drogowego. To np. pożyczki na paliwo do maszyn rolniczych, możliwość skorzystania z odroczeń płatności składek i podatków. Ponadto władze zwróciły się do rafinerii o ocenę możliwości zwiększenia w nich mocy produkcyjnych.
We Włoszech 87 proc. z ponad 20 tys. stacji benzynowych obniżyło ceny paliwa po wejściu w życie w czwartek rządowego dekretu, który zmniejszył akcyzę na 20 dni o 25 eurocentów za litr benzyny i oleju napędowego. Według rządowych kontroli 4,5 proc. punktów dystrybucji paliw podniosło ceny.
Węgry
Od 10 marca na Węgrzech obowiązuje limit cen paliw, ustalony przez rząd na poziomie 595 forintów w przypadku benzyny i 615 forintów w przypadku oleju napędowego (odpowiednio 6,5 zł i 6,7 zł). Limit dotyczy wyłącznie pojazdów z węgierskimi tablicami rejestracyjnymi i zarejestrowanych na Węgrzech. Władze wyjaśniły, że środek ten został wprowadzony w reakcji na wojnę na Bliskim Wschodzie oraz wstrzymanie pod koniec stycznia dostaw ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń, biegnącym przez Ukrainę.
W środę premier Węgier Viktor Orban poinformował o wstrzymaniu dostaw gazu na Ukrainę do czasu wznowienia dostaw ropy naftowej.
Czechy i Słowacja
Czescy politycy podtrzymują swoją wcześniejszą deklarację, że będą interweniować na rynku paliw dopiero wówczas, gdy cena litra oleju napędowego przekroczy 50 koron (około 8,72 zł). W niektórych regionach ta granica została nawet przekroczona, ale ministerstwo finansów oświadczyło, że będzie uwzględniać jedynie średnią z całego kraju. Zdaniem analityków decyzje mogą zapaść w piątek lub najpóźniej w poniedziałek. W czwartek premier Andrej Babisz zaapelował w nagraniu wideo do głównych firm paliwowych obecnych na czeskim rynku: ORLEN Unipetrol oraz MOL, aby obniżyli ceny paliw, które nazwał „oburzającymi”.
Słowacja dla ochrony własnego rynku paliw wprowadziła m.in. ograniczenia w tankowaniu oleju napędowego, a na stacjach benzynowych zaczęto stosować podwójne ceny. Kierowcy z zagranicy płacą więcej niż posiadacze słowackich rejestracji.
W czwartek ministerstwo finansów poinformowało, że od piątku jeszcze bardziej wzrośnie cena oleju napędowego dla samochodów z zagranicy, do 2,012 euro za litr. Od poniedziałku kierowcy z zagranicy już płacą za olej napędowy więcej niż Słowacy – 1,826 euro. Decyzja rządu ma obowiązywać 30 dni.
Szwecja
Rząd Szwecji ogłosił w poniedziałek obniżenie od maja podatku od benzyny i oleju napędowego, a także wprowadzenie dopłat do rachunków za energię elektryczną. Według szacunków rządu dzięki obniżce podatków do najniższego możliwego poziomu w UE oceny benzyny powinny spać o ok. 1 koronę (ok. 0,4 zł), a diesla o 0,4 korony (ok. 0,16 zł).
Rząd zapowiedział również, że zwróci się do Komisji Europejskiej o zgodę na dalsze obniżki podatków od paliw, aby wywołać jeszcze większą presję na wysokie ceny na stacjach paliw.
Hiszpania i Portugalia
W czwartek parlament Hiszpanii głosuje nad rządowym projektem tarczy socjalnej, mającej powstrzymać gwałtowny wzrost cen energii. Pakiet rozwiązań, przedstawiony przez premiera Pedro Sancheza, zawiera 80 środków o łącznej wartości 5 mld euro, m.in. obniżenie podatku VAT na paliwa i energię z 21 do 10 proc.
Jednocześnie rząd w Madrycie zapowiada dalsze inwestycje w energię odnawialną, która stanowi ponad 50 proc. hiszpańskiego miksu energetycznego, a także zabiega o zwiększenie dostaw gazu m.in. z Algierii.
Od poniedziałku w Portugalii obowiązuje obniżka podatku na produkty naftowe i energetyczne tzw. ISP. To trzecia redukcja tego podatku w marcu. Obniżka podatku wyniosła w przypadku oleju napędowego 2,6 eurocenta za litr, a benzyny – 1,4 centa za litr. Według rządowych prognoz w tym tygodniu cena oleju napędowego wzrośnie średnio o 12,3 eurocenty za litr, a benzyny o 7,4 eurocenty.
Drożyzna wywołana przez atak na Iran
Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran 28 lutego. W odpowiedzi irańska armia rozpoczęła ostrzał celów w regionie, w tym amerykańskich baz, ale również infrastruktury wydobywczej.
Iran praktycznie zablokował także kluczową dla transportu ropy naftowej i gazu cieśninę Ormuz. W efekcie amerykańsko-żydowskiego ataku cała Europa boryka się z paliwową drożyzną.



