Przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka przybył do Korei Płn. z pierwszą oficjalną wizytą na zaproszenie lidera tego kraju Kim Dzong Una – podała w środę AFP, powołując się na białoruskie media. Przywódcy obu państw, objętych surowymi sankcjami zachodnimi, mają podpisać traktat o przyjaźni i współpracy.
„Obecna sytuacja po prostu popycha nas sobie w ramiona. Szukamy przyjaciół. Nasi przyjaciele mogą być daleko, ale są bardzo lojalni, niezawodni i pełni szacunku” – oświadczył szef białoruskiego MSZ Maksim Ryżankou.
Dwudniowa wizyta Łukaszenki ma zdefiniować kluczowe obszary wspólnych interesów gospodarczych. Mińsk i Pjongjang, będące bliskimi sojusznikami Moskwy, dążą do zacieśnienia współpracy w obliczu izolacji na arenie międzynarodowej.
Współpraca ta ma silny fundament militarno-polityczny: oba reżimy aktywnie wspierają rosyjską inwazję na Ukrainę – Białoruś udostępniając swoje terytorium i zaplecze logistyczne, a Korea Płn. poprzez masowe dostawy amunicji i żołnierzy dla armii Władimira Putina.
Tuż po przylocie Łukaszenka odwiedził Pałac Kumsusan, oddając hołd zmarłym liderom KRLD, Kim Ir Senowi i Kim Dzong Ilowi – podała oficjalna białoruska agencja BiełTA.
Oba kraje mają zawrzeć około dziesięciu porozumień sektorowych, obejmujących m.in. rolnictwo, edukację oraz wzajemne dostawy towarów, takich jak żywność i kosmetyki.
To kolejny etap zbliżenia obu reżimów. Łukaszenka i Kim spotkali się wcześniej we wrześniu 2025 r. w Pekinie. W wywiadzie udzielonym pod koniec ubiegłego roku białoruski lider komplementował północnokoreańskiego przywódcę, określając go mianem „przyzwoitego i uczciwego człowieka, z którym można robić interesy”.
Białoruś zadeklarowała gotowość do realizacji projektów trójstronnych z udziałem Rosji lub Chin.
Choć historyczna wymiana handlowa była niemal nieistniejąca – jeszcze w 2021 roku jej wartość wynosiła zaledwie kilka tysięcy dolarów – obecnie Białoruś i Korea Płn. notują gwałtowny wzrost aktywności.
Szacuje się, że dzięki dużym transportom produktów mięsnych i spożywczych zrealizowanym pod koniec 2025 roku, obroty wzrosły do poziomu setek tysięcy dolarów, co ma stanowić fundament pod dalszą ekspansję białoruskich leków i żywności w zamian za koreańskie kosmetyki.
Historyczne relacje obu państw sięgają 1984 roku, gdy ówczesną Białoruską Socjalistyczną Republikę Radziecką odwiedził Kim Ir Sen.


