19-letni Ukrainiec spowodował kolizję, a potem zafundował służbom i mieszkańcom Piaseczna oraz Żabieńca niebezpieczny pościg, którego finał zakończył się dachowaniem w rzece. Kierowca był pijany.
Jak podaje miejskireporter.pl, 19-latek z Ukrainy, kierujący autem osobowym Audi, ok. godz. 20 doprowadził do kolizji w centrum Piaseczna. Nie planował zatrzymywać się, zamiast tego zdecydował się na ucieczkę.
Pościg trwał ok. 2 km i zakończył się w sąsiednim Żabieńcu. Tam kierowca uderzył w żeliwny szlaban, barierki oraz drzewo, po czym auto spadło z nasypu i dachowało do rzeki Czarna.
Na miejsce skierowano straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego oraz policję. Kierowcy nic się nie stało.
Policjanci zatrzymali 19-latka. Badanie alkomatem wykazało 1,43 promila alkoholu. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają służby, a sprawa najprawdopodobniej swój finał znajdzie w sądzie.


